1946.03.23 Społem Warszawa - KKS Poznań 52:51
| Sezon 1946, koszykówka mężczyzn, I liga, Finał Mistrzostw Polski, II mecz | ||
|
52:51 |
||
|
KKS Poznań | ||
| Henryk Jaźnicki 14 Bohdan Bartosiewicz 14 Władysław Maleszewski 10 Zgliński 10 Sowiński 3 Laskus 1 |
Edward Jarczyński 18 Florian Grzechowiak 17 Janusz Patrzykont 6 Zdzisław Kasprzak 6 Jarosław Śmigielski 2 Jakubowski 2 Gałka 0 Ellbanowski 0 Warynicz 0 | |
trener: Walenty Kłyszejko |
trener: Janusz Patrzykont | |
| K.S. Społem - AZS Warszawa | ||
porażce K.K.S. ze Społem oraz zwycięstwu Cracovii nad Wartą, szanse. Cracovii na zdobycie tytułu mistrzowskiego wybitnie wzrosły. Cracovia nie przegrała dotychczas żadnego spotkania, podczas gdy wszystkie inne drużyny posiadają na swym koncie porażki. Decydującym dniem będzie niedziela, kiedy spotkają się Cracovia z K.K.S-em i Społem z Wartą. W razie równej ilości punktów dwóch drużyn o
tytule mistrza zadecyduje trzecie spotkanie, gdyby zaś trzy drużyny miały jednakową ilość punktów o kolejności miejsc zadecyduje stosunek koszy. Jako pierwszy został rozegrany wczoraj mecz między drużynami
KS. Społem - KKS (Poznań) 52:51 (22:27)
Do spotkania tego, w którym zresztą zdecydowanym faworytem była drużyna poznańska, wystąpiły oba zespoły w składach identycznych, jak
w dniu wczorajszym. Początkowo K.K.S. oszczędza Śmigielskiego zastępując go Jarczyńskim. Pierwsze minuty gry zdają się wskazywać na łatwe zwycięstwo K.K.S-u. Społem nie kryje dobrze, co wykorzystują zawodnicy poznańscy i strzałami Patrzykonta, Grzechowiaka, Jarczyńskiego zyskują przewagę punktową. K.K.S. gra ładnie, przede wszystkim dużo szybciej niż w spotkaniu z Wartą. Doskonały Grzechowiak w ataku jest stale inicjatorem niebezpiecznych dla Społem akcji. Kolejarze stale prowadzą paru, punktami. Pauza i wynik 27:22 dla K.K.S. Po pauzie do głosu zaczyna dochodzić Społem grający coraz lepiej. Doskonały Maleszewski oraz dzielnie mu sekundujący Jaźnicki i Zgliński zmniejszają różnicę punktową do jednego punktu. Tempo gry wzmaga się. Mecz zaczyna być denerwujący, nie tylko dla zawodników, ale i dla widzów. Sympatie publiczności są wyraźnie po stronie drużyny warszawskiej. Wreszcie Zgliński wyrównuje, a następnie Jaźnicki zdobywa prowadzenie dla Warszawian. Drużynę K.K.S. wzmacnia Śmigielski wchodząc w miejsce Jarczyńskiego, nie przynosi to jednak sukcesu. Prowadzenie zmienia się co chwila. Co Chwila padają na przemian zdobywane kosze. Wreszcie gwizdek sędziego kończy spotkanie zwycięstwem drużyny Społem 52:51. W ułamku sekundy po odgwizdanym czasie, zdobywa K.K.S. kosz, który zgodnie z przepisami nie zostaje uznany. Niemniej drużyna poznańska założyła protest przeciwko wynikowi meczu. Obie drużyny grały dobrze, przy czym K.K.S. najlepszych zawodników miał w Grzechowiaku i Patrzykoncie oraz dobrze strzelającym Jarczyńskim, w drużynie Społem wyróżnili się Maleszewski, Jażnicki, Zgliński. Punkty zdobyli: dla Społem: Jaźnicki 14, Bartosiewicz 14, Zgliński 10, Sowiński 3, Maleszewski 10, Laskus 1. Dla K. K, S. Grzechowiak 17, Jarczyński 18, Patrzykont 6, Kasprzak 6, Śmigielski 2, Jakubowski 2. Sędziowała para krakowska Mochnacki, Eberhard dobrze.

