Przejdź do zawartości

1965.10.03 Górnik Kochłowice - Lech Poznań 0:2

Z wikiLech.pl
Sezon 1965/66, II liga, 10. kolejka
3 października 1965, niedziela, 15:30
Ruda Śląska-Kochłowice, stadion Uranii
3.000
Jan Bożek (Warszawa)
0:2
(0:2)

Górnik Kochłowice
Urania Ruda Śląska

Lech Poznań
 

0:1
0:2
Zygmunt Maciejak 5'
Czesław Szczepankiewicz 16'
Stanisłąw Mitas
Stefan Pietraszewski
Walter Karwat
Alfred Chowaniec
Antoni Malcherek
Alfred Skorupiński
Roman Stybler
Antoni Pustelnik
Eugeniusz Holewa
Paweł Garncarczyk
Ernest Powieczko
Jerzy Karasiński
Aleksander Bilewicz
Krystian Polowczyk
Henryk Mikołajewski
Andrzej Karbowiak
Jan Kaczmarek
Tadeusz Pokornowski 🆕
Czesław Szczepankiewicz
Zygmunt Maciejak
Jan Domino (46' Włodzimierz Jakubowski)
Jan Stępczak 🆕

trener:
Mieczysław Siemierski

trener:
Zygfryd Słoma
Debiut w Lechu Jan Stępczak i Tadeusz Pokornowski




Pisali w Express Poznański 1965.10.04

Express Poznański 1965.10.04 Nr233

Cenne zwycięstwo Kolejarzy

Wreszcie Lech zdobył cenne punkty, wygrywając w Kochłowicach z Górnikiem 2:0 (2:2). Bramki padły już na na początku meczu ze strzałów Maciejaka i Szczepankiewicza, O ile pierwsza była do obrony, to plaski strzał drugiego w sam róg Lechity był "murowany". Tym niemniej obydwie bramki zdobyte zostały przez Kolejarzy dość szczęśliwie, gdyż nie bez winy była obrona przeciwnika. W przekroju całego spotkania gospodarze mieli dużą przewagę w polu, ale Kolejarze byli o wiele szybsi i stosowali udane ataki z kontrwypadów. W chwilach przenoszenia akcji pod bramkę Lecha, jego obrona wkraczała zdecydowanie i umiejętnie blokowała, a bramkarz Karasiewicz popisywał się kapitalnymi interwencjami. Lech grał bez Śmiłowskiego i Wróbla, natomiast z nowymi nabytkami - Pokornowskim i Stępczakiem, (alk) [[1]]


Pisali w Express Poznański 1965.10.05

Express Poznański 1965.10.05 Nr234

Z trenerem Lecha rozmawiamy o ostatnim sukcesie zespołu i najbliższym meczu

PO POWROCIE PIŁKARZY LECHA z Kochlowic uzyskaliśmy od trenera mgr. Słomy ocenę niedzielnego meczu z Górnikiem, który wypadł dla Kolejarzy tak pomyślnie.
- Chciałbym na wstępie zaznaczyć, że liczyłem na wywiezienie przynajmniej jednego punktu, choć do meczu przystąpiliśmy bez Śmiłowskiego, Stępkowskiego, Wróbla i Wittiga. W dodatku Domino narzekał na ból w nodze, wskutek czego po 45 minutach zastąpił go Jakubowski, który jak wiadomo - ciągle jeszcze jest bez formy.
- A jak się spisali obaj debiutanci: Pokornowski i Stępczak?
- Pokornowski wprawdzie nie błyszczał, ale walczył z niezwykłą ambicją przez pełnych 90 minut. Moim zdaniem zrobił to, co do niego należało. Stępczak popisał się kilkoma szybkimi rajdami i niejednokrotnie zręcznie wychodził na pozycję. Kilkakrotnie popisał się też ładnymi strzałami. Po nabraniu rutyny może stać się wartościowym piłkarzem. Niestety, w ostatnich 20 minutach -po starciu z ostro wkraczającą obroną gospodarzy doznał lekkiej kontuzji i raczej statystował.
- Ciężar gry spoczywał więc, zwłaszcza w drugiej połowie, raczej na barkach defensywy?
- Gospodarze po utracie 2 bramek przystąpili do gwałtownych ataków, jednakże nasza defensywa tworzyła szczelny blok, o który rozbijały się wszystkie akcje Górnika. Muszę stwierdzić, że nasi obrońcy grali rzadko kiedy z takim zębem, jak właśnie w niedzielę.
- W sobotę czeka Was wyjazd do Gdańska na mecz o Puchar Polski z Polonią?
- W związku z licznymi kontuzjami mam poważny kłopot z zestawieniem możliwie najsilniejszego składu. Sądzę jednak, że do 10 bm. chociaż kilku z naszych "inwalidów" będzie mogło przystąpić w pełni sił do pucharowego spotkania. Rozmawiał: ST. M. [[2]]


Pisali w Głosie Wielkopolskim 1965.10.05

Głos Wielkopolski. 1965.10.05 R.21 nr236 Wyd.A

ZWYCIĘSTWO LECHA W KOCHŁOWICACH

Jedenastka poznańskiego Lecha — mimo osłabienia, zdobyła na wyjeździe pierwsze dwa punkty. Pokonała ona Górnika w Kochłowicach — 2:0 (2:0). zdobywając bramki przez Maciejaka i Szczepankiewicza. Najbliższy pojedynek rozegra Lech 17 bm. w Poznaniu z Rakowem. [[3]]


Pisali w Przegląd Sportowy 1965.10.04

Przegląd Sportowy. 1965 nr 119=4552 (4 X)

Po chrzcinach - zimny prysznic dla Uranii

KATOWICE, 3.10 (tel. wł.) Kochłowice — Lech 0:2 (0:2). Bramki strzelili: Maciejak w 5 min. i Szczepankiewicz w 12 min. Sędziował Bożek, Warszawa. Widzów 2,5 tys.

GÓRNIK: Mitas, Pietraszewski, Kania, Chowaniec, Malcherek, Skorupiński, Stybler, Pustelnik, Cholewa, Garncarek, Powieczko.

LECH: Karasiński, Bilewicz, Karbowiak, Mikołajewski, Polowczyk, Kaczmarek, Domino, Szczepankiewicz, Maciejak, Pokornowski (Jakubowski), Stępkowski.

Zwolennikom kochłowickiego Górnika nie podobała się dotychczasowa nazwa klubu. Przeprowadzili więc plebiscyt, w wyniku czego zamiast Górnika mamy teraz „Uranię” z Rudy Śląskiej. „Chrzest” nie wypadł jednak okazale, gdyż Urania straciła 2 punkty w meczu z Lechem. Gospodarze mieli co prawda dużo wyśmienitych okazji, cóż jednak z tego, gdy napastnicy zawodzili. [[4]]