1973.05.06 Lech Poznań - Ruch Chorzów 0:0
| Sezon 1972/73, I liga, 20. kolejka | ||
| 0:0 (0:0) |
||
| Lech Poznań | Ruch Chorzów | |
| 0:0 | ||
| Andrzej Fischer Lech Lesiewicz Tadeusz Płotka II Aleksander Bilewicz Andrzej Joczys Teodor Napierała Stanisław Manicki Zbigniew Milewski Wiesław Adamski Roman Jakóbczak Włodzimierz Wojciechowski |
Jacek Kurowski Konrad Bajger Piotr Drzewiecki Jerzy Wyrobek Ireneusz Malcher Zygmunt Maszczyk Józef Bon Bronisław Bula Joachim Marx Jan Benigier Józef Kopicera | |
trener: Janusz Pekowski |
trener: Michal Vičan | |
Pisali w Express Poznański 1973.05.07 Nr106
Express Poznański 1973.05.07
Mecz straconych szans! Zaczarowana bramka chorzowskiego Ruchu
RÓŻNE panowały opinie po wczorajszym, bezbramkowym meczu piłkarskim Lech - Ruch. W każdym razie kibice opuszczali stadion zawiedzeni. Liczyliśmy na dwa punkty, a przecież szczęście było tak blisko...
Prawdę mówiąc nie było to wcale takie złe spotkanie. Przeżyliśmy sporo emocjonujących momentów. Szkoda tylko, że cały zespół Lecha możemy pochwalić jedynie za wielką ambicję i wolę walki. Gorzej było z umiejętnościami i techniką. Do Poznania przyjechał jeden z czołowych klubów, mający szanse nawet na tytuł mistrza Polski. Tymczasem tenże zespół musiał się momentami rozpaczliwie bronić przed atakami Kolejarzy. Niewątpliwie Lech był w tym spotkaniu lepszy, miał więcej z gry. A jednak nie padła ani jedna bramka. Tymczasem od okazji, aż się roiło. Dwukrotnie pusta bramka wręcz zapraszała do celnego strzału. Dlatego nazwaliśmy ten mecz meczem straconych szans. Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że mieli w tym meczu Lechici sporego pecha, choć niczego to nie usprawiedliwia. Narzekamy na formę czy grę Lecha, a co mają mówić kibice innych czołowych drużyn, które grają w tym sezonie żenująco słabo. Obniżenie poziomu obserwujemy niestety w całym polskim piłkarstwie. Mnożą się narzekania na wszystkich stadionach. Tylko czy w nawet tak słabym towarzystwie Lech musi uporczywie trzymać się końca tabeli?
Meczowe migawki
Wszystko wskazuje na to, że zarząd KKS Lech wziął pod uwagi nasze i kibiców postulaty. Przedwczorajszym meczem odbyło się spotkanie trampkarzy, a więc już się na boisku coś działo. Wierzymy, że przedmeczowe imprezy będą coraz atrakcyjniejsze. Warto je też wcześniej zapowiadać.
Po raz pierwszy w tym sezonie na meczu Lecha nie było kompletu widzów na stadionie. Na trybunach zasiadło "zaledwie" około 40 tys. kibiców. Czyżby przyczyną była tylko zapowiedź transmisji telewizyjnej z drugiej połowy meczu?
Jedynym prawdziwym zgrzytem była pechowa kontuzja Wyrobka. Tym razem na płytę boiska musiała wjechać karetka pogotowia, która odwiozła zawodnika gości do szpitala. [[1]]

