1977.05.10 Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0

Z wikiLech.pl
Sezon 1976/77, I liga, 27. kolejka
10 maja 1977, wtorek, 17:30
Warszawa, Stadion Wojska Polskiego
12.000
Dobrosław Stec (Lublin)
2:0
(0:0)


Legia Warszawa Lech Poznań
Kazimierz Deyna 58'
Władysław Dąbrowski 72'
1:0
2:0
Krzysztof Sobieski
Tadeusz Cypka
Zdzisław Filipiak
Lesław Ćmikiewicz
Andrzej Jankowski
Tadeusz Nowak
Kazimierz Deyna
Janusz Baran
Krzysztof Lasoń
Bogdan Kwapisz (83' Stefan Białas)
Władysław Dąbrowski
Wiesław Zakrzewski
Krzysztof Rutkowski
Grzegorz Tomkowiak (75' Piotr Grobelny)
Andrzej Grześkowiak
Hieronim Barczak
Teodor Napierała
Jerzy Kasalik
Zbigniew Milewski
Romuald Chojnacki
Józef Szewczyk
Mirosław Justek

trener:
Andrzej Strejlau

trener:
Jerzy Kopa



Reklacje prasowe

"Piłkarze Lecha coraz bliżej II ligi" -
Głos Wielkopolski
Piłkarze Lecha coraz bliżej II ligi

Głos Wielkopolski. 1977.05.11 R.33 nr105 Wyd.A

Piłkarze Lecha nie wykorzystali kolejnej szansy wzbogacenia swego dorobku punktowego, przegrywając w Warszawie z Legią 0:2 (0:0). Bramki dla wojskowych uzyskali: Deyna w 58 min. i Dąbrowski w 78 min. Sędziował Stec z Lublina. Widzów 10 000; Zespoły przystąpiły do meczu w następujących składach:

Legia: Sobieski, Filipiak, Ćmikiewicz, Jankowski, Cypka, Baran, Deyna, Lasoń — Nowak, Kwapisz (od 83 min. Białas), Dąbrowski.

Lech: Zakrzewski, Rutkowski, Tomkowiak (od 51 min. Szpakowski), Grześkowiak, Barczak, Napierała, Kasalik, Milewski, Chojnacki, Szewczyk (od 75 min. Grobelny), Justek.

Świadkami rzadko spotykanego widowiska byli we wtorkowe popołudnie warszawscy miłośnicy piłki nożnej. Takiego meczu ligowego bowiem nie oglądano tu dawno. Aż do 53 minuty z powodzeniem można było sobie pozwolić na drzemkę bez ryzyka przeoczenia ciekawej akcji w wykonaniu piłkarzy któregoś z zespołów. Gra toczyła się w iście żółwim tempie, brakowało składnych akcji, a także strzałów na bramkę. Piłkarze Lecha grali bardzo bojaźliwie i rzadko kiedy decydowali się na atakowanie bramki Sobieskiego. Niewiele lepiej spisywali się legioniści choć stworzyli kilka groźnych sytuacji. W 2 minucie, po szybkim ataku Legii, Baran trafił w słupek. 25 minut później Deyna doskonale egzekwował rzut rożny, lecz „główka" Lasonia była niecelna. W pozostałych wypadkach piłkarzom warszawskim na przeszkodzie w zdobyciu gola stawał Zakrzewski, lub obrońcy Lecha, którzy wykorzystywali nieporozumienia zdarzające się napastnikom gospodarzy. Pierwszą bramkę strzelił w 58 min. Deyna, który minął na polu karnym prawie wszystkich obrońców. Zdobycie gola poderwało legionistów do energiczniejszych ataków. Do przodu ruszyli również zawodnicy Lecha, ale chcąc zdobyć wyrównanie zupełnie zapomnieli o obronie. To spowodowało że aż 7 razy napastnicy zespołu warszawskiego uciekali defensorom poznańskim i mieli doskonałe okazje do podwyższenia rezultatu. Jednak pod bramką Zakrzewskiego, Deyna, Dąbrowski, Kwapisz, a głównie Nowak zachowywali się jak nowicjusze, nie zdobywając gola nawet w sytuacjach sam na sam z bramkarzem. Dopiero w 72 min. rajd Dąbrowskiego lewą stroną zakończył się celnym strzałem. Lechici starali się zrewanżować piłkarzom warszawskim strzałami z dalszych odległości, lecz były one albo minimalnie niecelne, albo bronił je Sobieski. Najwięcej kłopotu bramkarzowi legionistów sprawiły uderzenia Napierały w 80 i 89 min. spotkania. Po sobotnim zwycięstwie nad Pogonią wszyscy sądzili że Lech zaprezentuje się w Warszawie z lepszej strony. Niestety nadzieje na to okazały się płonne. Poznaniacy mogą mówić o wielkim szczęściu że nie przegrali tego spotkania znacznie wyżej. W zespole Lecha na wyróżnienie zasłużył jedynie Zakrzewski.
KAZIMIERZ MARCINEK
Źródło: Głos Wielkopolski, nr 105 z 11 maja 1977 [1]
***
"Legia - Lech 2:0 (0:0) Lech atakował - bramki strzelała Legia" -
Express Poznański
Legia - Lech 2:0 (0:0) Lech atakował - bramki strzelała Legia

Express Poznański 1977.05.11 Nr105


W. PALUSZKIEWICZ
Źródło: Express Poznański, nr 105 z 11 maja 1977 [2]
***


Źródło: , 1977
***