Przejdź do zawartości

1979.08.05 GKS Katowice - Lech Poznań 2:0

Z wikiLech.pl
Sezon 1979/80, I liga, 3. kolejka
5 sierpnia 1979, niedziela, 16:00
Katowice, Stadion GKS Katowice
3.000
Józef Grzesiuk (Suwałki)
2:0


GKS Katowice Lech Poznań
Henryk Górnik 48'
Roman Kuta 86'
1:0
2:0
Czesław Mika
Henryk Pałka (75' Ryszard Wichary)
Andrzej Nowak
Kazimierz Brzeźniak
Marek Matys
Józef Łuczak
Roman Kuta
Zbigniew Krzyżoś
Ryszard Bożyczko
Hubert Fait
Henryk Górnik
Piotr Mowlik
Andrzej Lewicki
Roman Mądrochowski
Leszek Piekarczyk (85' Ryszard Szpakowski)
Andrzej Grześkowiak
Hieronim Barczak
Teodor Napierała
Zbigniew Milewski (57' Piotr Krakowski)
Romuald Chojnacki
Zbigniew Stelmasiak
Mirosław Okoński

trener:
Stanisław Oślizło

trener:
Jerzy Kopa



Relacje prasowe

"Nieoczekiwana porażka Lecha" -
Głos Wielkopolski
Nieoczekiwana porażka Lecha

Głos Wielkopolski. 1979.08.06 R.35 nr174 Wyd.A

W sobotę i w niedzielę rozegrano trzecią kolejkę I ligi piłki nożnej. Drużyna Lecha przegrała z GKS Katowice na wyjeździe 0:2 (0:1). Bramki zdobyli: Henryk Górnik w 43 min i Stanisław Kuta w 85 min. Jest to pierwsza porażka Lecha w tym sezonie. Zespoły wystąpiły w następujących składach:

GKS KATOWICE: Mika - Pałka (od 78 min. Wichary), Matys, Brzeźniak, Nowak - Łuczak, Krzyżoś, Górnik - Kuta, Boryczko, Fait.

LECH: Mowlik - Lewicki, Mądrochowski, Piekarczyk (od 85 min. Szpakowski), Barczak - Napierała, Stelmasiak, Milewski (od 57 min. Krakowski), Grześkowiak - Chojnacki, Okoński.

Przed meczem podopiecznym trenera Stanisława Oślizły nie dawano większych szans już nie tylko na zwycięstwo, lecz nawet na prowadzenie równorzędnej walki z Lechem, rzeczywistość okazała się mniej dla gości przyjemna, aczkolwiek w pierwszej części spotkania oni właśnie dyktowali warunki gry, posiadali też bardzo wyraźną przewagę, cóż z tego skoro ani Chojnacki, ani Okoński czy Stelmasiak nie potrafili celnie skierować piłki do bramki, a okazji było wiele i Lech mógł prowadzić 2:0, a górnicy nie mogliby mieć do nikogo pretensji. Po 40 minutach wyczerpał, się jednak impet Lecha i wówczas na krótko do głosu doszli katowiczanie. Wystarczyło, że do przodu ruszyła dwójka Górnik - Bożyczko, a rozrzedzona defensywa Lecha chyba zbagatelizowała ten wypad. Mowlik nie wierzył własnym oczom kiedy ujrzał w swym najbliższym sąsiedztwie Górnika...z piłką. 1:0 dla Katowic - taki rezultat zdegustował w przerwie poznańską drużynę, która później oddała inicjatywę rywalom. Z jednej strony wynikało to z ubytku sił, z drugiej...z zagubienia się Okońskiego i Chojnackiego. Obaj ci piłkarze po prostu zniknęli z pola widzenia, a jeśli się pojawiali to tylko po to by stracić piłkę na korzyść rywali. Właśnie w 88 min. Okoński nieprzemyślaną zabawą z piłką w środku pola, pośrednio doprowadził do utraty drugiej bramki. Okoński stracił piłkę, a natychmiastowa kontra górników została uwieńczona powodzeniem. Lech w Katowicach wypadł przeciętnie. Pewnie, że brak kontuzjowanych Skurczyńskiego, Kasalika, Szewczyka, miało znaczny wpływ na postawę zespołu. Osamotniony Napierała długo starał się powiązać akcje partnerów, ale i jemu w końcu zabrakło energii wobec czego zespół Lecha - bez dyrygenta - spasował. To było największe zaskoczenie dla widowni spodziewającej się wszak w każdej chwili nagłego przebudzenia dotychczasowego lidera. Nic takiego nie nastąpiło, górnicy zwyciężyli 2:0.
JAN FISZER
Źródło: Głos Wielkopolski, nr 174 z 6 sierpnia 1979 [1]
***
"Dwa oblicza Lecha w meczu z GKS Katowice" -
Express Poznański
Dwa oblicza Lecha w meczu z GKS Katowice

Express Poznański 1979.08.06 Nr173 zawiera Express Sportowy (nr 313)


ROMUALD STANIEWICZ
Źródło: Express Poznański, nr 173 z 6 sierpnia 1979 [2]
***