1992.09.02 Lech Poznań - Pogoń Szczecin 3:0
Wygląd
| Sezon 1992/93, I liga, 6. kolejka | ||
| 3:0 (2:0) |
||
| Lech Poznań | Pogoń Szczecin | |
| Mirosław Trzeciak 20' Jerzy Podbrożny 44' Kazimierz Moskal 89' |
1:0 2:0 3:0 |
|
| Kazimierz Sidorczuk Przemysław Bereszyński Paweł Wojtala Ryszard Remień Marek Rzepka Jerzy Brzęczek Dariusz Skrzypczak Kazimierz Moskal Jerzy Podbrożny Jarosław Araszkiewicz Mirosław Trzeciak |
Radosław Majdan Janusz Studziński Andrzej Miązek Maciej Stolarczyk Andrzej Turkowski Mariusz Kuras Dariusz Szubert Dariusz Adamczuk Stefan Machaj Robert Dymkowski Piotr Mandrysz | |
trener: Henryk Apostel |
trener: Romuald Szukiełowicz | |
Express Poznański
Lech Pogoń 3:0 Wygrana w stylu przekonywającym
“
JEŚLI NA STADION LIDERA tabeli i mistrza kraju przyjeżdża drużyna okupująca przedostatnie miejsce w tabeli, to można się spodziewać raczej jednostronnego widowiska. Nauczkę z meczu z Szombierkami piłkarze Lecha doskonale zapamiętali i w dobrym stylu odprawili Pogoń 3:0 (2:0). Lech zagrał tak, jak przypuszszaliśmy zdecydowanie, z rozmachem, skutecznie. Szczecinianie nie ograniczali się do panicznej obrony swojego przedpola, stąd też akcje Lecha miały swoje tempo i rozmach. W pierwszym kwadransie obrona Pogoni grała skutecznie, później jednak do głosu do szli Kolejarze, którzy natarli z większym impetem. W 20 min., po koronkowej akcji rozpoczętej przez Araszkiewicza, piłka trafiła do Trzeciaka, ten z bliska pokonał Majdana. Później gra się nieco tylko wyrównała, chociaż przewaga Lecha była wyraźna. Trochę zdenerwowany brakiem strzałów z dalszej odległości spróbował swoich sił Bereszyński. Jego bombę z 25 m. z najwyższym trudem wybił na róg Majdan. W 44 Brzęczek obsłużył najlepiej jak można Podbrożnego, ten huknął jak z armaty pod poprzeczkę i było 2:0. Jeszcze w 45 min. także potężny strzał Moskala trafił w poprzeczkę. Zwycięstwo odniesione zostało więc w bardzo dobrym stylu. Przestojów było mało, a wszyscy bez wyjątku zawodnicy nie popełnili większych błędów. Taka gra w wykonaniu Lecha budzi zaufanie i musi u każdego rywala budzić. W II połowie zespół gospodarzy prawie nie schodził z części boiska zajmowanej przez Pogoń. Z jednej i drugiej strony sunęły bardzo ciekawe ataki inicjowane bądź przez Araszkiewicza, bądź przez Moskala. Do akcji ofensywnych włączali się także Rzepka i inni gracze. Gol jednak nie padł przez bardzo długie minuty. Przede wszystkim z dużym szczęściem bronił Majdan. Udało mu się nawet wygrać pojedynek w 66 min. sam na sam z Moskalem. Co ma wisieć nie utonie. W 89 min. jeszcze jeden szybki rajd Araszkiewicza, dośrodkowanie i Moskal z bliska uwieńczył swoją dobrą, aktywną grę zdobyciem trzeciego gola, który tak nawiasem mówiąc, należał się zespołowi Lecha. Zwycięstwo odniesione zostało więc w bardzo dobrym stylu. Przestojów było mało, a wszyscy bez wyjątku zawodnicy nie popełnili większych błędów. Taka gra w wykonaniu Lecha budzi zaufanie i musi u każdego rywala budzić respekt. Zwycięstwo nad Pogonią dobitnie to potwierdziło. Lech: Sidorczuk, Bereszyński, Wojtala, Rzepka, Remień (81' Bąk), Brzęczek, Moskal, Skrzypczak, Trzeciak, (60' Korniejec) Podbrożny, Araszkiewicz.
”
Źródło: Express Poznański, 3 września 1992
Przegląd Sportowy
LECH Poznań - POGOŃ Szczecin 3:0 (2:0)
“
Bramki: Trzeciak 20', Podbrożny 44', Moskal 89'. Sędziowali: Ziober (8) jako główny oraz Szpak i Kulaszka (Przemyśl), Widzów: 8000,
LECH: Sidorczuk 3, Rzepka 3, Wojtala 3, Bereszyński 3, Brzęczek 3, Skrzypczak 3, Araszkiewicz 3, Remień 3 (82' Bąk), Moskal 3, Podbrożny 3, Trzeciak 3 (60' Korniejec).
POGON: Majdan 2, Turkowski 2, Machaj 2, Miązek 1, Stolarczyk 1, Adamczuk 2, Kuras 2, Mandrysz 1, Studziński 1, Szubert 1 (76' Jaskulski), Dymkowski 1 (72' Latała).
”
Marek Lubawiński
Źródło: Przegląd Sportowy, nr 171 z 3 września 1992
Źródło: Przegląd Sportowy, nr 171 z 3 września 1992

