2026.08.30 Widzew Łódź - Lech Poznań 2:3
Wygląd
| Sezon 2026/27, PKO Bank Polski Ekstraklasa, 6. kolejka | ||
| 2:3 (1:2) |
||
| Widzew Łódź | Lech Poznań | |
Karol Świderski 27' Mariusz Fornalczyk 53' |
0:1 0:2 1:2 2:2 2:3 |
|
| Bartłomiej Drągowski © Marcel Krajewski Mateusz Żyro Steve Kapuadi Mario García Ángel Baena Lindon Selahi Fran Álvarez Emil Kornvig Mariusz Fornalczyk Karol Świderski |
Mateusz Lis Joel Pereira Wojciech Mońka Terry Yegbe Michał Gurgul Patrik Wålemark Radosław Murawski © Antoni Kozubal Allahyar Sayyadmanesh Yannick Agnero Pablo Rodríguez | |
trener: Aleksandar Vuković |
trener: Niels Frederiksen | |
| po zejściu z boiska Radosława Murawskiego kapitanem Antoni Kozubal | ||
Skrót meczu
Skrót meczu
Relacje prasowe
Przegląd Sportowy
WIDZEW Łódź - LECH Poznań 2:3 (1:2)
Przegląd Sportowy 2026.08.04-06 Nr 71
“
Bramki: 0:1 Kozubal 6' (Wälemark), 0:2 Sayyadmanesh 22' (Wälemark), 1:2 Świderski 27' (Fornalczyk), 2:2 Fornalczyk 53' (Kapuadi), 2:3 Palma 90+6'. SĘDZIOWIE: Kuźma 4 (Białystok) oraz Winkler i Karasewicz + Pazdecki. VAR/AVAR: Kwiatkowski/Obukowicz. WIDZÓW W ŁODZI: 17.555.WIDZEW: Drągowski 3, Żyro 5, Kapuadi 5, Krajewski 4, Selahi 5, Garcia 3, Alvarez 6 (86' Klukowski - młodzieżowiec), Kornvig 4 (70' Papanikolaou), Baena 5
LECH: Lis 3, Yegbe 5, Mońka (młodzieżowiec) 5, Gurgul (młodzieżowiec) 6, Pereira 3, Kozubal 6, Murawski 5
Przegląd Sportowy w wydaniu Nr 71 z dnia 04-06.09.2006 roku podał tylko tylko wynik, strzelców bramek i składy drużyn bez relacji z meczu.
”
Źródło: Przegląd Sportowy, nr 71 z 4-6 sierpnia 2026
Głos Wielkopolski
Luis Palma uciszył stadion Widzewa w 96 minucie! Kolejorz wygrał 3:2 po zwariowanym meczu
Głos Wielkopolski 2026.09.01 Nr 202
“
Najpierw był jęk zawodu, a potem cisza jak makiem zasiał. W 96 min. kiedy Luis Palma wykorzystał błąd Drągowskiego i z 30 metrów trafił do pustej bramki, przypominający wulkan stadio Widzewa nagle zamarł z niedowierzania...Mistrz Polski zaczął odrabianie zaległości od wyjazdowego meczu z Widzewem Łódź. Wyprawa Lecha Poznań do miasta włókniarzy zakończył się spektakularnym zwycięstwem 3:2 po golu Luisa Palmy w doliczonym czasie gry. - Strzelenie gola w ostatniej minucie meczu zawsze jest czymś wyjątkowym. Długo na tę bramkę czekałem - mówił Honduranin. W meczu 6. kolejki Widzew Łódź przegrał na własnym stadionie z Lecha Poznań 2:3. Mistrzowie Polski prowadzili już 2:0, Widzew zdołał wyrównać, ale w doliczonym czasie gry błąd popełnił Drągowski i Palma strzelił gola na wagę zwycięstwa. Kibice Lecha Poznań -delikatnie mówiąc - nie przepadają za Widzewem. Wygranie z tym klubem i to w takich okolicznościach smakuje podwójnie. Przegrani zaś mogą czuć się szczególnie upokorzeni. Kolejorz wygrał w sposób, o którym będzie się wspominało przez lata. Był to mecz, w którym mogliśmy oglądać zarówno kozaków jak i badziewiaków. W role antybohaterów wcielili się obaj bramkarze, choć mieli też po jednej wspaniałej interwencji. Przy dwóch golach dla gospodarzy maczał też palce Joel Pereira. Co tu dużo mówić, spisał się bardzo słabo. Fornalczyk, który ten mecz kończył z asystą oraz golem był dla niego po prostu za szybki. Pochwały należą się natomiast Patrikowi Walamarkowi.=, Antoniemu Kozubalowi, Allahyara Sayyadmaneshowi oraz Luisowi Palmie. Łódzkie media podkreślały przed meczem, że Szwed jest warty więcej niż 5 mln euro, bo taką ofertę odrzucił Lecha za niego z FC Kopenhaga. I Walamerk pokazał, dlaczego Duńczycy chcieli go mieć u siebie. Gdy miał piłkę, obrona Widzewa wpadała w panikę. Rozpoczął od asysty. W 6 min. kapitalnie ograł na skrzydle Garcię i wyłożył piłkę Kozubalowi. Asystował też przy golu na 2:0 Allahyara Sayyadmanesha. Także w drugiej części stwarzał okazje kolegom. Był motorem napędowym Lecha w tym meczu. Jego bilans w ostatnich czterech występach to 4 gole i 3 asysty. Premierową bramkę w tym sezonie zdobył natomiast Luis Palma. - Jestem bardzo szczęśliwy - zarówno z powodu zwycięstwa drużyny, jak i tego, że udało mi się trafić do siatki. Strzelenie gola w ostatniej minucie zawsze jest czymś wyjątkowym. Miałem już za sobą trzy mecze ligowe bez zdobytej bramki, więc długo czekałem na ten moment, na tego gola - mówił Palma. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku i z gry, szczególnie w drugiej połowie, gdy mocno naciskaliśmy na przeciwnika. Byliśmy dobrzy z piłką, zamknęliśmy Widzew, przez co nie mógł stosować faz przejściowych - powiedział trener Frederiksen.
”
MACIEJ LECHMANN
Źródło: Głos Wielkopolski, nr 202 z 1 września 2026
Źródło: Głos Wielkopolski, nr 202 z 1 września 2026

