Lech Poznań (boks)
Wytyk i Świś - zdjęcia [1]
Krótko o sekcji
Boks to nieistniejąca już sekcja w klubie Lech Poznań. Sekcja została utworzona w 1932 roku i rozwiązana z powodów finansowych w 1935 roku. Reaktowywono ją tuż po wojnie, w 1945 roku. Funcjonowała przez kolejne 11 lat, wychowując trzech medalistów indywidualnych Mistrzostw Polski. Drużynowo sekcja nigdy nie wyszła ponad poziom drugoligowy. Symbolem jej funkcjonowania jest trener Józef Sulinowski.
Największe sukcesy
- indywidualni Mistrzowie Polski (1 raz) - J. Kasperczak (1948)
- indywidualni Wicemistrzowie Polski (1 raz) - Teodor Gładysiak (1949)
- indywidualni brązowi medaliści Mistrzostw Polski (1 raz) – Z. Świś (1953)
Historia sekcji
Powstanie sekcji
Sekcję pięściarską w KPW utworzono w 1932 roku. Głównym inicjatorem tego przedsięwzięcia był prezes klubu Wojciech Pater. Pierwszym szkoleniowcem kolejarzy został znany zawodnik Edmund Tomaszewski. Niestety klubowi brakowało pieniędzy na finansowanie działalności bokserskiej. Konkurencja klubów, którym kolejarze pragnęli dorównać, okazała się zbyt silna. Oprócz Warty, doskonałe wyniki uzyskiwali także bokserzy Sokoła, HCP i Błękitnych. Sił na rywalizację starczyło kolejarzom tylko na 3 lata i w 1935 roku sekcja została zlikwidowana.
Reaktywacja sekcji
Po wojnie, już w maju 1945 roku na nowo powołano do życia sekcję bokserską. Jej kierownikiem i jednocześnie trenerem był Henryk Gorączniak, a działaczami byli E. Wąsiak i J. Omasta. Bokserzy trenowali w auli byłego Gimnazjum Marii Magdaleny. Już po kilku miesiącach klub dysponował dobrym zespołem, którego trzon stanowili: H. Gorączniak, bracia Z. i J. Kasperczakowie, bracia F. i M. Melerewiczowie, W. Czerwiński, W. Maciejewski, S. Nowicki i Grzelak. Po Gorączniaku kierownictwo sekcji przejął Franciszek Melerowicz, a potem J. Omasta. W 1946 zespół startował już w mistrzostwach okręgu. Pojedynek z Warciarzami odbył się w ramach mistrzostw województwa: wygrali podopieczni Gorączniaka 9:7, zwyciężając także HCP 10:6, gnieźnieńską Stellę 12:4 i kaliską Bielarnię 13:3. Gwiazdą drużyny był w tym czasie Henryk Gorączniak, który stoczył 15 walk i wszystkie bezapelacyjnie wygrał. Oprócz niego sporo punktów zdobywai: W. Czerwiński, M. i F. Melerowiczowie, W. Maciejewski, R. Dybisławski, S. Nowicki i W. Sobieralski. Neprzeciętny talent zasygnalizował Janusz Kasperczak. Na 14 rozegranych w 1946 roku bokserzy wygrali siedem, a trzy zremisowali przy stosunku punktowym 113:93.
Era trenera Sulinowskiego
W marcu 1947 roku szkolenie sekcji przejął Józef Sulinowski. Okres jego prawie dziewięcioletniej pracy to czas największych sukcesów pięściarzy KKS-u. W tym samym roku kierownikiem sekcji został Wiktor Linke. KKS zanotował na swoim koncie pierwszy poważniejszy sukces, wygrał bokserskie mistrzostwa Polski kolejarzy. Najcenniejszy sukces sekcja osiągnęła w 1948 roku. Drużyna seniorów awansowała do II ligi, a Janusz Kasperczak na warszawskim ringu zdobył tytuł mistrz Polski w wadze muszej. Po zdobyciu tytułu przeniósł się do wrocławskiej Gwardii, a w 1951 roku sięgnął w Oslo po tytuł Mistrza Europy. Spory sukces odniósł także Zdzisław Wytyk, który w 1948 roku pokonał brązowego medalistę igrzysk w Londynie, Aleksego Antkiewicza. Od września 1949 roku kierownikiem sekcji został Zdzisław Rychlewski; funkcję sekretarza powierzono Henrykowi Śpiewakowi. Bilans rozgrywek II-ligowych kolejarzy był niekorzystny; zajęli w swej grupie przedostatnie miejsce, przegrywając kolejno ze Stalą Wrocław 2:14, Włókniarzem Łódź 0:16, Wartą Poznań 6:10 i Cracovią 6:10, a odnosząc tylko jedno zwycięstwo z Ogniwem Wrocław 10:6. W rozgrywkach tych uczestniczyli: Kliczbor, Świs, Janaszak, Flisiak, Wytyk, Świderski, Kaźmierczak, dwaj Kupczykowie, Gładysiak i Talarczyk. Najlepsze wyniki z tej grupy osiągali: Kaźmierczak, Gładysiak i Wytyk. Ten pierwszy został nawet powołany na mecze reprezentacji Polski z ZSRR i Węgrami, ale ostatecznie w nich nie wystąpił. Zespół kolejarzy nie był ekipą wyrównaną i w związku z tym trener Sulinowski dużo uwagi poświęcał szkoleniu młodzieży. Rewanżowa runda ligowa nie był pomyślna: kolejarze przegrali ze Stalą Wrocław 6:10, wygrali z wrocławskim Ogniwem 12:4 i ponieśli porażki z Włókniarzem Łódź i Wartą Poznań. Decydujące o pozostaniu w lidze pojedynki z krakowskim i wrocławskim Ogniwem przyniosły im jednak przekonujące zwycięstwa. W tych meczach najlepiej wypadli: Gładysiak, Świś, Kaźmierczak, Janaszak, Talarczyk i Wytyk. Na kwietniowych mistrzostwach Polski rozgrywanych w Gdańsku Teodor Gładysiak nieoczekiwanie doszedł do finału wagi ciężkiej. W 1950 roku bokserzy zostali usunięci z dotychczas zajmowanej sali. Przez pewien czas byli zmuszeni ćwiczyć na otwartym powietrzu, potem otrzymali salę w szkole przy ulicy Działyńskich. Po trzech miesiącach przenieśli się do świetlicy ZZK, a po kolejnym roku do Sali szolnej przy ulicy Berwińskiego. Sala była jednak tak mała, że nie mieścił się w niej ring, a poza tym dochodziło do ciągłych sporów z gimnastykami, którzy również z niej korzystali. W 1951 roku GKKFiT rozwiązał rozgrywki I i II ligi, wprowadzając rozgrywki reprezentacji zrzeszeniowych. Wytyk i Gładysiak zostali wyznaczeni do I drużyny ZS Kolejarz, natomiast Świś, Świderski, Klemczyński i Wituchowski do II zespołu. Ponieważ zespół opuściło kilku pięściarzy powołanych do wojska, a w tym samym czasie zwiększono liczbę kategorii wagowych do 10, kolejarzom brakowało bokserów, by toczyć mecze towarzyskie. Na arenie krajowej największe sukcesy odnosił Wytyk – trzeci na łódzkiej spartakiadzie i pierwszy na mistrzostwach zrzeszenia. W kierownictwie sekcji nastąpiła w tym czasie kolejna roszada. Miejsce Rychlewskiego zajął Zygmunt Koszyczarek, którego zastępował Leon Bielakowski. Drużyna startowała w mistrzostwach klasy wojewódzkiej i zajmując w nich I miejsce zdobyła prawo do ubiegania się o wejście do II ligi. W czasie choroby trenera Sulinowskiego zastępował go Oktawian Misiurewicz. Ani w tym ani w kolejnym roku rozgrywki o wejście do II ligi nie przyniosły awansu. Największym sukcesem inywidualnym było 3 miejsce Świsia w poznańskich Mistrzostwach Polski. Trzech pięściarzy: C. Majewski, Z. Wytyk i Z. Świś zdobyło tytuły mistrzów okręgu, a J. Odor i E. Klemczyński wywalczyli 2 miejsca. Kolejne mistrzostwa ZS Kolejarz przyniosły dwa tytuły wicemistrzowskie (Wytyk i Wituchowski) oraz 3 miejsce Klemczyńskiego.
Rozwiązanie sekcji
Rok 1954 przyniósł kłótnie między zarządem klubu i trenerami oraz skreślenie kilku zawodników z listy klubu. W efekcie odszedł trener, a w czerwcu zawieszono działalność sekcji. Wznowiono ją w 1955 roku, przy czym skupiono się wyłącznie na młodzieży. Najstarsi zawodnicy – Gładysiak i Kupczyk zakończyli karierę sportową, Wytyk przeniósł się do Warty, Kaźmierczak po odbyciu służby wojskowej pozostał w Zawiszy, a Klemczyński zdecydował się kontynuować karierę Śląsku. Wituchowski przeniósł się do ligowej sekcji Budowlanych, natomiast Świś był później zawodnikiem AZS-u i Warty. W 1956 roku ostatecznie rozwiązano sekcję bokserską.
RELACJE PRASOWE
Napisali w Kurier Poznański 17.10.1937 - ogłoszenie:
Kurier Poznański 1936.10.17 R.31 nr482
Pięściarstwo
K. P. W. przypomina wszystkim członkom sekcji pięściarskiej o treningach, które odbywają się pod kierunkiem fachowej siły, we wtorki
i piątki od godziny 19 do 21 w sali gimnastycznej gimnazjum im. Marcinkowskiego przy ulicy Bukowskiej. Pięściarze K. P. W. startować będą w pierwszym kroku, wobec czego każdy trening jest obowiązkowy, (kom) [[2]]
Pisali w Głosie Wielkopolskim 1948.03.09
Głos Wielkopolski. 1948.03.09 R.4 nr67 Wyd.ABC
Zapowiedź: godz. 18:30 Indywidualne mistrzostwa bokserskiego POZB w hali montażowej Pocztowego Urzędu Przewozowego przy ul. Palacza.
Głos Wielkopolski. 1948.03.07 R.4 nr65 Wyd.ABC
65 pięściarzy walczyło o tytuły najlepszych w Wielkopolsce
Mistrzami okręgu zostali:
Kasperczak (ZZK-Poznań)
Szymański (Warta)
Panke (Zjednoczeni)
Wesołowski (SteEa-Gniezno)
Adamski (Warta)
Sobczak (Warta)
Szymura (Warta)
Klimecki (Warta)
Trzydniowa batalia bokserów Wielkopolski o zaszczytne tytuły mistrzów okręgu była silnym magnesem dla licznej rzeszy sympatyków pięściarstwa, ściągając ich do hali Pocztowego Urzędu Przewozowego przy ul. Palacza. 24 z kolei indywidualne mistrzostwa okręgu poznańskiego zapowiadały się naprawdę imponująco, bo zgłoszono do nich aż 107 zawodników. Taką liczbę zawodników zgłosiły kluby - do
walk stanęło tylko 65 bokserów. Nigdy chyba nie doczekamy się, aby wszyscy zgłoszeni zawodnicy stanęli do walk. Część zawodników przeszła przez sito urzędującego lekarza, reszta w ogóle nie raczyła się zjawić (po co więc ich zgłoszono?) Podsłyszałem dyskusję grupy zapalonych amatorów walk bokserskich, która wyrażała wielkie oburzenie, że tylko taka „garstka" zawodników startuje w mistrzostwach. 107 miało ich być a tu raptem tylko...65. Wybierając się w piątek na zawody eliminacyjne obliczyli sobie, że stoczone zostanie co najmniej 36 walk i impreza zakończy się najrychlej o 2 w nocy, toteż solidnie zaopatrzeni w zakąski i termosy z herbatą wybrali się do hali. Walk było „tylko” 19, i zawody zakończyły się krótko po godzinie 22, tak że mogli jeszcze tramwajami powrócić do domów...z resztą nie skonsumowanych prowiantów. Otwarcie mistrzostw dokonał imieniem POZB wiceprezes p. K. Derda, apelując do zawodników o dyscyplinę sportową, do kierowników klubów o umiar, a do sędziów o sprawiedliwe orzeczenia. Do mistrzostw stanęli zawodnicy 7 klubów poznańskich i 10 prowincjonalnych.
Uwaga na prowincję
Spośród zawodników poznańskich stanęło do walk wielu naszych starych „asów”, prowincja zaś reprezentowana była głównie przez młodych pięściarzy. Mistrzostwa wykazały dobitnie, że na prowincji posiadamy doskonały materiał na bokserów. Chłopcy są twardzi, odważni, cechuje ich ambicja i bojowość. Dajmy im tylko fachowych instruktorów i trenerów, a spokojnie będziemy mogli patrzeć w przyszłość
Wdzięczne pole do popisu ma tu Poznań OZB.
Za 2-3 lata
Oceniając poziom stoczonych walk stwierdzić nam wypada, że poza kilkoma spotkaniami - był on tylko przeciętny. Oglądaliśmy nawet kilka walk bardzo słabiutkich, jakby na poziomie „pierwszego kroku bokserskiego”. Wiele jeszcze wody upłynie w Warcie (oczywiście w rzece) zanim boks wielkopolski wróci do dawnej, przedwojennej potęgi i świetności. Co najmniej 2-3 lata uczciwej i systematycznej
pracy będzie potrzeba, aby z posiadanego materiału wykrzesać bokserów pełnowartościowych i klasowych.
Pierwszy dzień - pierwsze niespodzianki
W pierwszym dniu walk Kasperczak stoczył ładną walkę ze starym zawodnikiem poznańskiego „Sokoła” - Świątkiem, który wykazał wcale niezłą formą. Pierwszą niespodzianką była porażka Kargola (Zryw Poznań) w wadze muszej, którego wypunktował doskonale zapowiadający się Woźniak z ZZK Ostrów. Druga niespodzianka - to porażka Bazarnika (Warta) w spotkaniu z Nowaczykiem (Astra Krotoszyn). Warciarz zastosował złą taktykę, idąc na wymianę ciosów w której dużo obrywał. Najwięcej emocji dostarczyła widowni walka Gorączniaka z Vogtem w wadze półśredniej. Warciarz walczył doskonale przez dwa starcia, zbierając dużo punktów z ciągłych ataków. Gorączniak uzyskał przewagę w ostatnim starciu, co zapewniło mu zwycięstwo, chociaż optycznie lepiej wypadł Vogt.
Piątkowe walki przyniosły w poszczególnych wagach następujące wyniki:
Waga musza: Kasperczak (ZZK Poznań) zwyciężył Świątka (W) a Woźniak (ZZK Ostrów) - Kargola (Zryw Poznań);
Waga kogucia: Goździejewski (ZZK Gniezno) pokonał Maciejewskiego (ZZK Poznań).
Waga piórkowa: Domagalski (Stella) wygrał z Kubickim (Społem), a Gorączniak (Zjednoczeni) z Balcerkiem (Społem)
Waga lekka: Wesołowski (Stella) wypunktował Szkudlarka (W), Nowaczyk (Astra Krotoszyn) - Bazarnika (W), Wrzosek (Bielarnia) znokautował iw starciu Pikusa (Szamotulski KS), a Dudziak (Zryw Poznań) wygrał przez k.o. w 2 starciu z Trawińskim (ZZK Poznań)
Waga półśrednia: Jaskólski (ZZK Września) zmusił Chłopka (Obra Zbąszyń) do poddania się w 3 starciu, Jarecki (W) pokonał przez techn. k.o. w 2 starciu Musiała (ZZK Poznań), a Gorączniak (Czarni) zwyciężył na punkty Vogta (W).
Waga średnia: Misiak (Społem) wygrał przez dyskwalifikację Rzadkiewicza (Zjednoczeni), Stróżyński (W) wypunktował Bielawskiego (Stella), a Sobczak (W) - Lewandowskiego (Bielarnia).
Waga półciężka: Urbanowicz (Astra) znokautował w 1 starciu Słomińskiego (Śremski KS), Wolniakowski IV (Zjednoczeni) wypunktował Turka (Szamotulski KS), Ratyński (HCP) - Stenela (Obra Zbąszyń) a Szymura (W) wygrał w 1 starciu przez k.o. z Świerkowskim (Stella).
W drugim dniu walk osiągnięto następujące rezultaty.
Waga musza: Berger (Zjednoczeni) wygrał po 2 starciach przez poddanie się Przybysza (Czarni) a Kasperczak (ZZK Poznań) wypunktował Woźniaka (ZZK Ostrów).
Waga kogucia: Nowakowski (Zryw Poznań) zwyciężył Goździejewskiego (ZZK Gniezno), Gensler (ZZK Poznań) wygrał przez techn. k.o. w 2 starciu z Bylebyłem (Astra), Budzyński (Stella) wypunktował Maluidę (Społem) a Szymański (W) zmusił do poddania się po 2 starciu Kubickiego (Społem).
Waga piórkowa: Taciak (Śremski KS) pokonał na punkty Garstkę (Obra), Stefankiewicz (ZZK Gniezno) - Skrzypczaka (W), Panke (Zjedn.) - Wojnowskiego (W), a Domagalski (Stella) wygrał w.o. z powodu kontuzji Gorączniaka (Zjedn.)
Waga lekka: Degórski (HCP) wypunktował Witaka (ZZK Września), Wesołowski (Stella) - Nowaczyka (Astra), Skrobański (Zryw Poznań) -
Górniaka (Obra) a Wrzosek (Bielarnia), wygrał przez techn. k.o. w 1 starciu! z Dudzikiem (Zryw Poznań).
Waga półśrednia; Smoiczak (W) wygrał z Kmieciakiem (ZZK Września), Adamski (W) z Maciejewskim (Śremski KS), Jaskólski (ZZK Września) z Tomaszewskim (Zjednoczeni), a Gorączniak (Czarni) z Jareckim (Warta).
Waga średnia: Misiak (Społem) znokautował w 1 starciu Leśniaka (W) a Sobczak (W) wypunktował Stróżyńskiego (W).
Waga półciężka: Urbanowicz (Astra) zwyciężył Wolniakowskiego (Zjednoczeni), a Szymura (W) wygrał w.o. wobec niestawienia się do walki Ratyńskiego (HCP)
Półfinały
W niedzielę przed południem padły następujące wyniki w walkach półfinałowych:
Waga kogucia: Gensler (ZZK Poznań) wygrał przez techn k.o. w 2 starciu z Nowakowskim (Zryw Poznań) a Szymański (W) zmusił do poddania
się w 1 starciu Budzyńskiego (Stella).
Waga piórkowa: Stefankiewicz (ZZK Gniezno) wygrał w.o. z Taciakiem (Śremski KS), którego lekarz nie dopuścił do walki, a Panke (Zjednoczeni) znokautował w 1 starciu Domagalskiego (Stella).
Waga lekka: Degónski (HCP) wygrał w.o. wobec niestawienia się Skrobańskiego (Zryw Poznań) a Wesołowski (Stella) wypunktwał Wrzoska
(Bielarnia).
Waga półśrednia: Adamski (W) wygrał w.o. wobec niedopuszczenia do walki Smolczaka (W), a Gorączniak (Czarni) zwyciężył Jaskólskiego (ZZK Września).
Finały
Walki finałowe w poszczególnych wagach przyniosły następujące wyniki:
w wadze muszej Kasperczak (ZZK Poznań) pokonał Bergera (Zjednoczeni)
w wadze koguciej Szymański (Warta) wygrał z Genslerem (ZZK Poznań)
w wadze piórkowej Panke (Zjednoczeni) zwyciężył Stefankiewicza (ZZK-Gniezno)
w wadze lekkiej Wesołowski (Stella) wygrał z Degórskim (HCP)
w wadze półśredniej Adamski (Warta) wypunktował Gorączniaka (Czarni)
w wadze średniej Sobczak (Warta) wygrał z Misiakiem (Społem)
w wadze półciężkiej Szymura (Warta) pokonał przez k.o. w 1 starciu Urbanowicza (Astra-Krotoszyn)
w wadze ciężkiej Klimecki (Warta) otrzymał zwycięstwo punktowe po 1 starciu nad Kołeczka (Ostroyia), który w czasie walki złamał rękę.
Sędziował w ringu bardzo dobrze p. Twardowski (Łódź). (al) [[3]]
Głos Wielkopolski