Pierwszy mecz Lecha w meczu o Super Puchar Polski

Z wikiLech.pl

Ciekawostki historyczne przy okazji meczów Lecha

Sezon 1983/84, Superpuchar Polski, I edycja
30 lipca 1983, sobota, 17:00
Gdańsk, Stadion Lechia Gdańsk ul. Traugutta 29
12.000
Henryk Klocek (Gdańsk)
1:0
(0:0)


Lechia Gdańsk Lech Poznań

Jerzy Kruszczyński 88'
0:0
1:0
Mirosław Okoński 30`
Tadeusz Fajfer
Andrzej Marchel
Lech Kulwicki
Andrzej Salach
Dariusz Raczyński
Aleksander Cybulski
Jacek Grembocki
Dariusz Wójtowicz
Maciej Kamiński
Jerzy Kruszczyński
Ryszard Polak
Zbigniew Pleśnierowicz
Krzysztof Pawlak
Józef Szewczyk
Józef Adamiec
Czesław Jakołcewicz
Hieronim Barczak
Ryszard Szewczyk 46` (Janusz Małek)
Jerzy Krzyżanowski 46` (Andrzej Strugarek)
Mariusz Niewiadomski 64` (Jarosław Araszkiewicz 78` (Sławomir Najtkowski)
Grzegorz Kapica
Mirosław Okoński
W pierwszej połowie Tadeusz Fajfer obronił rzut karny wykonywany przez Mirosława Okońskiego w 30 minucie meczu.


Spotkanie towarzyskie pomiędzy zdobywcą Pucharu Polski, a Mistrzem kraju.
Nagrodą dla zwycięzców był puchar wyrzeźbiony przez górników kopalni "Szombierki", a ufundowany przez redakcję "Sportu".
Przez katowicką gazetę spotkanie umownie nazwane zostało "Superpucharem".



Napisali w Dziennik Bałtycki 1983.08.01

Dziennik Bałtycki, 1983, nr 149

O superpuchar Lechia - Lech 1:0

W sobotę we Wrzeszczu rozegrano spotkanie piłkarskie o tzw. superpuchar nagrodę ufundowaną przez redakcję katowickiego „Sportu” (sam puchar wykonali z bryły węgla górnicy kopalni „Szombierki”) pomiędzy zdobywcą Pucharu Polski gdańską LECHIĄ a mistrzem Polski LECHEM Poznań. Spotkanie zakończyło się wygraną Lechii 1:0 (0:0). Bramkę zdobył w 88 min. Jerzy Kruszczyński. Sędziował Henryk Klocek z Gdańska. Widzów ok. 12 tys.

Lechia: Fajfer, Marchel, Kulwicki, Sobecki, Raczyński, Cybulski, Kamiński, D. Wójtowicz, Grembocki, Polak, Kruszczyński.


Lech: Pleśnierowicz, Pawlak, J. Szewczyk, Barczak, Adamiec, Jakołcewicz, Krzyżanowski (od 48 min. Strugarek), R. Szewczyk (od 46 min. Małek), Niewiadomski (od 85 min. Araszkiewicz, a za niego od 78 min. Najtkowski), Okoński, Kapica.


Tak więc superpuchar przypadł gdańskiej Lechii. Gra w tym meczu była w zasadzie wyrównana. Oba zespoły sporo atakowały, z tym, że ataki gospodarzy były bardziej niebezpieczne, gdyż przeprowadzane z dalekich przerzutów i inicjowane ze skrzydeł. Lech nie wykorzystał w 30 min., karnego — Okoński ostro strzelił, ale bramkarz Lechii Fajfer obronił. W zespole Lecha obok Mowlika i Kupcewicza, którzy wyjechali za granicę, zabrakło też przebywających z reprezentacją olimpijską w Ameryce Płd. Miłoszewicz i Bąka. Jedyna bramka padła tuż przed końcem meczu, kiedy to daleki przerzut trafił do Kruszczyńskiego. Wprawdzie bramkarz Lecha Pleśnierowicz wybiegł, nawet za pole karne, ale piłkarz Lechii przerzucił piłkę lekko obok niego i tak losy meczu zostały przesądzone. Puchar zwycięskiej drużynie wręczył korespondent „Spotu” w Gdańsku, naczelny redaktor gdańskiej Rozgłośni Polskiego Radia Jerzy Gebert, a publiczność zgotowała swym pupilom gorącą owację. [[1]]