Sezon 1946 (Lech Poznań, koszykówka mężczyzn)

Z wikiLech.pl

Wyniki

Mistrzostwa Polski (turniej finałowy)

(w Krakowie)

1946.03.22 KKS Poznań - Warta Poznań 42:34
1946.03.23 Społem Warszawa - KKS Poznań 52:51
1946.03.24 Cracovia - KKS Poznań 26:43

Dodatkowy mecz o mistrzostwo Polski:
1946.04.14 Cracovia - KKS Poznań 21:41

Artykuły prasowe

Pisali w Kurier Sportowy 1946.02.3-9

Kurier Sportowy. R.2, nr 5 (3-9 lutego 1946)

Olimpijscy koszykarze KKS Poznań w Bydgoszczy

Dnia 3 lutego na zaproszenie KS Zjednocze­nie przybyli do Bydgoszczy słynna piątka olim­pijskich koszykarzy z Kolejowego KS Poznań (dawniej KPW). W sali gimnastycznej Milicji Obywatelskiej przy ul. Chodkiewicza 30 nastąpiła prezentacja drużyn, po czym gości przywitał prezes KS Zjednoczenie dyr. Borowicz, wręczając druży­nie poznańskiej kwiaty. Był to pierwszy wy­stęp poznańskiego KKS-u na gruncie byd­goskim. Po wspólnej fotografii przystąpiono do rozgrywania poszczególnych spotkań koszykówki i siatkówki. Poznaniacy po dość zaciętej grze pokonali szóstkę milicyjną w siatkówce w stosunku 2:1 (15:4, 11:15, 15:13). Milicja miała szanse spot­kanie to rozstrzygnąć dla siebie, grała jednak zbyt nerwowo. Zwycięzcy Milicyjnego KS-u ulegli łatwo Zjednoczeniu 2:0 (15:9, 15:9). Po bardzo ciekawej grze żeńska drużyna Zjednoczenia zwyciężyła panie z poznańskiego KKS-u 2:0 (15:7, 15:12). Poziom gry na ogół wysoki. Publiczność żywo reagowała na ciekaw­sze momenty gry, dopingując wydatnie obie drużyny. Siatkówkę sędziowali pp. Butkiewicz, Kuczyński i Miszczuk. W koszykówce na pierwszy ogień poszło spotkanie Kolejarzy poznańskich z bydgoskimi. Przy silnej przewadze technicznej poznaniaków, mecz zakończył się wysokim zwycięstwem po­znańskiego KKS-u w stosunku 70:13 (29:8). Po­znaniacy pokazali klasę gry, w szczególności szybkość akcji i doskonałą orientację. Brda nie miała „swego dnia", grała gorzej niż na mi­strzostwach Pomorza. Punktami podzielili się: Grzechowiak i Śmigielski po 24, Jarczyński 15, Gałka 4, Jakubowski 2 i Patrzykont 1. Dla Brdy: Marciniak 5, Miszczuk, Czapara, Wachowiak i Borysiak po 2 pkt. W drużynie gości najlep­szymi byli Grzechowiak i Śmigielski. Sędzio­wał b. dobrze p. Nowak Aleksander z pomocą p. Muszyńskiego. Uwieńczeniem turnieju było oczekiwane spotkanie poznańskiej piątki z „zielonymi” z Bydgoszczy. Pesymistycznie prorokowany wy­soki wynik na niekorzyść bydgoszczan, niezu­pełnie się sprawdził. Pierwsza połowa gry była całkowicie równorzędna, zakończyła się wynikiem 28:26 dla KKS-u. Poziom obu drużyn do przerwy całkowicie wyrównany. Gdy pozna­niacy zdobywali punkty z przebojów i rzutów bliskich, Zjednoczenie wyrównywało dalekimi, w których celował Barszczewski. Po przerwie KKS przez cały czas gry atakował skutecznie. Zieloni nie mogli chwilami dorównać szalone­ mu tempu gry, narzuconemu przez rutyniarzy poznańskich. W drugiej połowie Poznań uzy­skał 30 punktów, Bydgoszcz 9. Ostateczny wynik spotkania 58:35 na korzyść KKS Poznań. Publiczność gorąco oklaskiwała ciekawsze akcje obu drużyn. Gry na takim poziomie Bydgoszcz jeszcze nie widziała. Rutynowanej grze poznaniaków bydgoszczanie dzielnie się opierali i w przyszłości mogą być groźnymi przeciwnikami. Z Poznania wyróżnili się Śmi­gielski i Grzechowiak, zdobywcy 23 i 25 punktów. Następne punkty uzyskali: Jarczyński 6, Patrzy­kont 4. Z Zjednoczenia wyróżnili się: Bar­szczewski, zdobywca 16 punktów, i Butkiewicz 8 pkt. Resztą punktów podzielili się Kuczyński 1 Przybylski. Sędziował b. dobrze ob; Nowak Al. z ob. Muszyńskim. Organizacja zawodów sprawna. [[1]]



Pisali w Kurier Sportowy 1946.02.24-03.02

Kurier Sportowy. R.2, nr 8 (24 lutego - 2 marca 1946)

KOSZYKARZE POZNAŃSCY WYGRYWAJĄ W BYDGOSZCZY

W ramach międzyokręgowego turnieju piłki koszykowej o mistrzostwo Polski, ro­zegrano w Bydgoszczy dnia 23 i 24 lutego przy udziale drużyn KKS Poznań, KS Zjednoczenie i KKS Brda Bydgoszcz, następu­jące spotkania: KKS Poznań wygrał z bydgoskim Zjedno­czeniem 35:23 (18:5). Gra obustronnie bar­dzo żywa. Gra na wysokim poziomie. Kosze dla Poznania uzyskali: Patrzykont 13. Grzechowiak 10, Śmigielski 8, Kasprzak i Jarczyński po 2. Dla Zjednoczenia: Barszczew­ski 9, Kuczyński 8, Przybylski 3, Butkie­wicz 2 i Szyszkiewicz 1. Poznańskim olim­pijczykom stawiali bydgoszczanie zacięty opór, szczególnie po przerwie. Nadzwyczaj ciekawą walkę stoczyli ze sobą bydgoscy rywale - Zjednoczenie i Brda. Kolejarze narzucili szybką grę i roz­strzygnęli pierwszą połowę dla siebie w dość wysokim stosunku 21:10. Niezwykle emocjonujące było dokończe­nie tego spotkania. Po przerwie Zjedno­czenie powoli doganiało kolejarzy. Stosu­nek z początku wysoki zmieniał się bezustannie. Walczono zażarcie o każdy punkt. Na dwie minuty przed końcem zieloni wy­równali do 26. Ostatnia minuta przyniosła Kolejarzom jednego kosza, gdy Zjednocze­niu dwa. Te momenty zadecydowały o zwy­cięstwie. Ostateczny wynik 30:28 na korzyść zielonych. W ostatnim spotkaniu turnieju między KKS Poznań a bydgoską Brdą zwyciężyli pierwsi w wysokim stosunku 57:11. Przez cały czas gry wyraźnie przeważali poznaniacy. Największą techniką odznaczyli się Grzechowiak i Patrzykont. Bydgoszczanie rzucali do kosza z każdej pozycji, rzadko jednak celnie. Wobec podwójnego zwycięstwa poznań­skich koszykarzy, KKS Poznań wyjeżdża w przyszłym miesiącu do Krakowa, celem ro­zegrania spotkań finałowych o mistrzostwo Polski. [[2]]


Pisali w Głosie Wielkopolskim 1946.02.04

Głos Wielkopolski. 1946.02.04 R.2 nr34 Wyd.A

KKS (Poznań) zwycięża AC Sparta (Praga) w piłce koszykowej w Warszawie

(ak) Przed kilkoma dniami odbył się w Warszawie trzydniowy turniej piłki koszykowej z udziałem 4 drużyn: AC Sparta (Praga), KKS (Poznań), KS Społem (Warszawa) i AZS (Warszawa). W pierwszym dniu, K.K.S. (Poznań), które znajduje się w doskonałej formie, pokonał czeską Spartę. Tempo gry z miejsca b. szybkie i ostre. Walka zażarta i nieustępliwa trwa do końca meczu, mimo to Polacy nie pozwolili wyrwać sobie prowadzenia i ostatecznie schodzą z boiska jako zwycięzcy spotkania. Wyniki techniczne poszczególnych spotkań przyniosły następujące rezultaty:
K.K.S. (Poznań) - A.C. Starta (Praga) 37:32 (22:20)
K.S. Społem (W-wa) - A.Z.S. (W-wa) 45:22 (22:7)
A.C. Sparta (Praga) - A.Z.S. (W-wa) 46:17 (25:1)
K.S. Społem (W-wa) - K.K.S. (Poznań) 32:31 (18:18)
A C. Sparta (Praga) - K.S. Społem (W-wa) 44:33 (22:13)
K.K.S, (Poznań) - A.Z.S. (W wa) 66:26 (28:6). W turnieju zwyciężył K.K.S. (Poznań), 2. A.C. Sparta (Praga), 3. K.S. Społem (W-wa), 4. A.Z.S. (W-wa) [[3]]


Pisali w Echo Krakowa 1946.03.23

Echo Krakowa. 1946, nr 14 (23 III) - 14/22

REWIA KOSZYKÓWKI POLSKIEJ

W piątek dnia 22 bm. rozpoczynają się w Krakowie mistrzostwa Polski w koszykówce męskiej. Ze względu na obfity program spotkań międzynarodowych, jaki projektuje Polski Związek Piłki Ręcznej, a którego punktem kulminacyjnym będą mistrzostwa Europy w Genewie w maju br., rozgrywki obecne będą, generalnym przeglądem naszych koszykarzy. Koszykówka polska cieszy się jak najlepszą opinią za granicą. Nasza drużyna reprezentacyjna biorąca udział w olimpiadzie berlińskiej, zajęła wśród najlepszych drużyn świata zaszczytne czwarte miejsce, jako pierwsza drużyna europejska. Wyprzedziły nas jedynie wtedy zespoły U.S.A., Meksyku i Filipin, a więc krajów, które przodują w tym sporcie od wielu lat i gdzie koszykówka jest najpopularniejsza. Koszykówka polska była jedną z nielicznych gałęzi naszego sportu, w której zwyciężaliśmy bezapelacyjnie Niemców. Toteż mistrzostwa obecne mają duże znaczenie. Pokażą one nam, czy poziom naszej koszykówki w dalszym ciągu jest na miarę europejską i czy możemy ryzykować wyjazdy za granicę bez obawy kompromitujących porażek. Wszelkie jednak dane wskazują na to, że wracamy powoli do poziomu przedwojennego. Ostatnia gościna drużyny czeskiej i niezłe wyniki z nią osiągnięte dają powód do optymizmu. Z drugiej strony sprężyste kierownictwo P.Z.P.R. jak również owocna praca poszczególnych okręgów, wreszcie klubów samych, daje niejako gwarancję dalszego pomyślnego rozwoju koszykówki. Z pośród, kilkudziesięciu zawodników biorących udział w finałach zostanie wyłoniona nasza reprezentacyjna 10-tka, która będzie bronić barw polskich w spotkaniach międzynarodowych. W spotkaniach finałowych zobaczymy następujące zespoły: K.K.S. (Poznań), K.S. „Wartę" (Poznań), „Społem" (Warszawa) i „Cracovię). Jeśli chodzi o szanse poszczególnych drużyn, to kwestia zdobycia mistrzostwa jest, zupełnie otwarta. Wyrównany, poziom wszystkich finalistów ilustrują najlepiej na przemian odnoszone zwycięstwa i porażki w spotkaniach tych drużyn między sobą. Jeśli już zapuścimy się w rozważania teoretyczne, to najlepszym powinien okazać się zespół poznańskiego K.K.S.-u (dawne K.P.W.) kilkakrotnego mistrza Polski. Pierwsza piątka tej drużyny to podstawa naszej przedwojennej reprezentacji. Zawodnicy tej miary co Kasprzak, Łój, Grzechowiak, Śmigielski, Patrzykont, to „firmy" naprawdę przedwojenne, na które zawsze można liczyć. Ale jest jedno „ale" - zawodnicy ci już przed wojną nie byli zbyt, młodzi; dziś są o 6 lat starsi. Koszykówka jest grą szybką, czy zatem zawodnicy K.K.S.-u zdołają kondycyjnie wytrzymać tempo wszystkich meczów? Drugą z kolei, drużyną o dużej tradycji i wysokich walorach technicznych jest zespół Cracovii, mistrz Polski z r. 1938. Po stracie kilku reprezentacyjnych zawodników (Pluciński, Filipkiewicz, Czajczyk) Cracovia szybko uzupełniła swe braki. Po niespecjalnym poziomie wykazanym w rozgrywkach okręgowych (II miejsce) już w grach półfinałowych wykazała dobrą formę, a po przejściu ostatnio solidnego treningu, po osiągnięciu pełni formy, będzie zapewne jednym z groźniejszych pretendentów na Mistrza. Najlepszym w zespole to obrońca Resich oraz Kopi i Dunikowski w ataku. Drużyna warszawskiego "Społem" to konglomerat dawnych zawodników Polonii, K.P.W. i innych - Jaźnicki, Zgliński, Maleszewski, to często zmieniający barwy klubowe zawodnicy. Drużyna szybka i dość nieobliczalna - potrafiąca dziś zagrać doskonale a jutro beznadziejnie. Ostatnim finalistą jest drużyna poznańskiej "Warty". Najlepszym jest tu bez wątpienia Szymura (znany bokser), choć i jego partnerzy są na poziomie. Gra Warty oparta jest na wzorach K.K.S. (Poznań), zresztą duża część zawodników Warty, to dawni zawodnicy K.P.W. Tyle teoretycznych danych - praktyka pokaże o ile były słuszne. W każdym razie niezależnie od układu tabeli mistrzowskiej, spodziewamy się, że drużyny biorące udział w mistrzostwach zademonstrują nam wszystkie swe umiejętności i że wykażą, iż poziom polskiego kosza podnosi się stale. (to). [[4]]


Pisali w Kurier Sportowy 1946.03.24-30

Kurier Sportowy. R.2, nr 12 (24-30 marca 1946)

KKS Poznań mistrzem Polski w koszykówce

KRAKÓW. W dniu 22 bm. rozpoczęły się w Krakowie finałowe rozgrywki w koszyków­ce męskiej. O tytuł mistrza Polski walczyły cztery zespoły, które zostały wyłonione z eli­minacyjnych rozgrywek międzygrupowych: KKS (Poznań), Warta (Poznań), Cracovia (Kraków) i „Społem" (Warszawa). Poziom reprezentowany przez te cztery drużyny jest bardzo wyrównany i o mistrzostwo walczono niezwykle zacięcie. Rozgrywki te by­ły ostatecznym przeglądem naszych koszyka­rzy i zadecydują one o ustaleniu składu reprezentacji Polski w koszykówce na mistrzostwa Europy, które odbędą się w Genewie w pierw­szych dniach maja. Skład reprezentacyjnej drużyny polskiej zostanie zestawiony bezpo­średnio po rozgrywkach przez kapitana Związ­kowego PZPR mgr Piotrowskiego. W pierwszym dniu zawodów rozegrano dwa spotkania. KKS Poznań, po niezwykle żywej i na wysokim poziomie prowadzonej grze zwy­ciężył „Wartę" (Poznań), w stosunku 42:34 (22:19). W drużynie KKS najlepszymi był Grzechowiak i Kasprzak, w „Warcie" zaś - Szymura i Iwanow. W drugim spotkaniu „Cracovia“ pokonała warszawskie „Społem" w stosunku 41:30 (17:14). Gra była na słabszym poziomie, zarówno pod względem szybkości, jak i techniki. Zainteresowanie zawodami bardzo duże, wi­downia była przepełniona.

KRAKÓW. Drugi dzień zawodów o mistrzo­stwo Polski w koszykówce męskiej przyniósł dwie niespodzianki. Warszawskie „Społem" niespodziewanie pokonało KKS Poznań w stosun­ku 52:51 (22:27). Mimo, że poznaniacy prowa­dzili do przerwy, zwycięzcy rozstrzygnęli mecz dosłownie w czterech sekundach gry, a boha­terami spotkania byli Jaźnicki i Bartosiewicz, zdobywając po 14 koszy. W sprawie meczu tego poznaniacy złożyli protest, gdyż w momen­cie dzwonka sygnalizującego koniec spotkania „Społem" zdobyło kosza. Protest ten nie zo­stał jeszcze rozpatrzony. W drugim meczu „Cracovia" pokonała poznańską „Wartę” 36:33 (19:18), prowadząc od początku meczu przez cały czas. Decydujący kosz uzyskał Resich.

KRAKÓW. Po rozgrywkach trzeciego dnia definitywnym mistrzem została dru­żyna KKS Poznań. Drugie miejsce zajęła Cracovia Kraków, trzecie Warta Poznań, czwarte Społem Warszawa. Mistrzostwa Europy w piłce koszykowej odbędą się w Genewie od 30 kwietnia do 4 maja. Przed wyjazdem naszej reprezentacji do Genewy PZPR zorganizuje w Warsza­wie obóz kondycyjny. [[5]]



Pisali w Kurier Sportowy 1946.04.1-6

Kurier Sportowy. R.2, nr 13 (1-6 kwietnia 1946)

Jeszcze jedno spotkanie: KKS [Poznań] - Cracovia

KRAKÓW. Finaliści Mistrzostw Polski w koszykówce męskiej KKS (Poznań) i Cracovia rozegrają jeszcze jedno, decydu­jące o tytule Mistrza Polski, spotkanie w myśl regulaminu, który przewodnie drugie spotkanie, jeśli dwie drużyny w finale osiągnęły równą ilość punktów. Ogólna punktacja Mistrzostw przestawia się na­ stępująco:

KKS 2 136:112
Cracovia 2 103:106
Warta 1 120:117
Społem 1 121:145

Drugie spotkanie KKS z Cracovią odbędzie się w Warszawie 14 lub 21 kwietnia br. Po zakończeniu mistrzostw w Krakowie i ogłoszeniu wyników technicznych, wiceprezes KOZPR mgr Marcinkowski wręczył drużynie KKS nagrodę, ufundowaną przez dyr. Żura, prezesa Cracovii, dla drużyny najbardziej fair grającej, a zawodnik KKS - Grzechowiak otrzymał indywidualną na­grodę, jako najlepszy zawodnik mistrzostw. Grzechowiak okazał się nie tylko najlepszym zawodnikiem mistrzostw, ale również i naj­lepszym strzelcem, gdyż zdobył dla swych barw 53 pkt. Drugie miejsce po nim zajął Taźnicki (Społem) 40 pkt., 3. Iwanow (War­ta) 38 pkt., 4. i 5. Szymura (Warta) i Dunikowski (Cracovia) po 28 pkt., 6, Tarczyński (KKS) 27 pkt„ 7. Kopf (Cracovia) 26 pkt., 8. Dylewicz (Warta) 23 pkt., 9. i 10 Śmigiel­ski (KKS) i Bartosiewicz (Społem) po 20 pkt., 11. i 12. Kasprzak (KKS) i Abramowicz (Warta) po 18 punktów. W pierwszej „dwunastce” najlepszych strzelców koszykarzy znalazło się aż 4 zawodników KKS (Poznań), co najlepiej świadczy o walorach znakomi­tej drużyny poznańskiej, bezsprzecznie cią­gle jeszcze najlepszej w Polsce. W dniu 15 kwietnia rozpocznie się w Warszawie obóz kondycyjny przed wyjazdem na Mistrzostwa Europy w Genewie (30 kwietnia do 4 maja br.). Kapitan Związkowy PZPR mgr Piotrowski wyznaczył na ten obóz 20 zawodników, z których na obóz zakwalifikuje ostatecznie 10—12 zawodników. [[6]]