Przejdź do zawartości

Sezon 1969/70 (Lech Poznań, koszykówka mężczyzn)

Z wikiLech.pl

Wyniki

I liga

1969.11.08 Baildon Katowice - Lech Poznań 52:84
1969.11.09 Śląsk Wrocław - Lech Poznań 98:66
1969.11.15 Wybrzeże Gdańsk - Lech Poznań 73:78 (po dogrywce)
1969.11.16 Spójnia Gdańsk - Lech Poznań 71:89
1969.11.22 Lech Poznań - Legia Warszawa 66:60 (6. kolejka)
1969.11.23 Lech Poznań - AZS Warszawa 81:85 (7. kolejka)
1969.12.06 Korona Kraków - Lech Poznań 72:79 (8. kolejka)
1969.12.07 Wisła Kraków - Lech Poznań 80:63 (9. kolejka)
1969.12.13 Lech Poznań - Polonia Warszawa 100:75 (10. kolejka)
1969.12.14 Lech Poznań - Lublinianka Lublin 70:56 (11. kolejka)
1969.12.20 Lech Poznań - AZS Toruń 76:64 (5. kolejka)

1970.02.07 Lech Poznań - Śląsk Wrocław 52:61
1970.02.08 Lech Poznań - Baildon Katowice 99:63
1970.02.14 Lech Poznań - Spójnia Gdańsk 91:55
1970.02.15 Lech Poznań - Wybrzeże Gdańsk 69:68
1970.02.22 AZS Toruń - Lech Poznań 72:61
1970.02.28 AZS Warszawa - Lech Poznań 103:49
1970.03.01 Legia Warszawa - Lech Poznań 82:74
1970.03.07 Lech Poznań - Wisła Kraków 74:68
1970.03.08 Lech Poznań - Korona Kraków 84:71
1970.03.14 Lublinianka Lublin - Lech Poznań 84:66
1970.03.15 Polonia Warszawa - Lech Poznań 85:64

Puchar Polski

turniej w Zielonej Górze

1970.04.03 Lech Poznań - AZS Poznań 73:57
1970.04.04 Lech Poznań - AZS Warszawa 129:60
1970.04.05 Zastal Zielona Góra - Lech Poznań 86:82

turniej w Poznaniu

1970.04.17 Lech Poznań - Baildon Katowice 89:54
1970.04.18 Lech Poznań - Śląsk Wrocław 84:67
1970.04.19 Lech Poznań - Resovia Rzeszów 80:49

turniej finałowy w Katowicach

1970.05.01 Lech Poznań - Górnik Wałbrzych 108:89
1970.05.02 Lech Poznań - Wybrzeże Gdańsk 92:76
1970.05.03 Legia Warszawa - Lech Poznań 83:81

Relacje prasowe

"Koszykarze ekstraklasy powracają na ligowe parkiet" -
Przegląd Sportowy
Koszykarze ekstraklasy powracają na ligowe parkiet

Przegląd Sportowy. 1970 nr 15=5242 (5 II)

“
KOSZYKARZE 12 zespołów ekstraklasy wznawiają w sobotę, 7 lutego, mistrzowskie pojedynki, rozpoczynając po długiej, bo aż przeszło półtoramiesięcznej przerwie rewanżową rundę rozgrywek. Wszyscy się już stęsknili - bezpośredni i pośredni aktorzy oraz publiczność ośmiu miast Polski za występami w ligowych rozgrywkach, które zawsze mają swoisty urok, przysparzają wiele emocji, nieoczekiwanych rezultatów, emanują na całą polską koszykówkę...Raczej nieoczekiwanie wysoką, czwartą lokatę zapewnił sobie LECH Poznań, który może nawiąże nareszcie do dawnych, świetnych tradycji tego zespołu. Poznaniacy przegrali także tylko 3 mecze - ze Śląskiem, AZS Warszawa i Wisłą. Oprócz renomowanych H. Cegielskiego i M. Chojnackiego świetnie spisywał się niewidoczny w ub. sezonach - leworęki R. Glinka, nieźle też grał niedawny junior E. Durejko.
”
W. SZEREMETA
Źródło: Przegląd Sportowy, nr 15 z 5 lutego 1970 [1]
***
Express Poznański


Źródło: Express Poznański, 1970
***
"Po mistrzowskim sezonie koszykarzy Lecha Piękny początek - słabsze zakończenie" -
Głos Wielkopolski
Po mistrzowskim sezonie koszykarzy Lecha Piękny początek - słabsze zakończenie

Głos Wielkopolski. 1970.03.22-23 R.26 nr69 Wyd.A

“
Tydzień temu zakończone zostały rozgrywki mistrzowskie I ligi koszykarzy sezonu 1969/70. Mistrzem Polski na rok 1970 został Śląsk Wrocław, zaś do II ligi spadły zespoły Spójni Gdańsk, Baildonu Katowice, AZS-u Toruń i Korony Kraków.
Jedyny przedstawiciel Poznania w tej klasie rozgrywek - drużyna Lecha, uplasowała się ostatecznie na 6 pozycji. Kolejarzy wyprzedzili: Śląsk, Wybrzeże, Wisła, Polonia i AZS Warszawa. Lech w minionym sezonie odniósł 13 zwycięstw w 9 wypadkach schodził z boiska pokonany i zdobył ostatecznie 35 punktów (Śląsk - 40 pkt). Koszykarze Lecha strzelili 1635 pkt., a stracili 1598. Czy poznańscy kibice koszykówki mogą być zadowoleni z pozycji swoich pupilów? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo złożona. Jeżeli przypomnimy sobie, że przed rozgrywkami, niektórzy fachowcy od spraw koszykówki w tym również sami przedstawiciele Lecha, wyrażali pewne obawy co do losów poznańskich koszykarzy to na pewno 6 miejsce jest dużym sukcesem. Z drugiej jednak strony zespół Lecha zrobił w pierwszej rundzie ogromną niespodziankę, grał wręcz doskonale i w pewnym momencie wydawało się że może sięgnąć po tytuł wicemistrzowski, a może nawet zająć zaszczytne pierwsze miejsce. Oceniając jednak cały tegoroczny sezon, trzeba podkreślić doskonałą postawę zespołu, jego ambicję i nieustępliwość. Już od początku rozgrywek stanowili Lechici groźbę dla najlepszych drużyn krajowych. O zajęciu ostatecznie 6 miejsca nie zadecydowały chyba umiejętności a raczej pech, który prześladował ten zespół w drugiej rundzie. Był przecież taki moment, kiedy trzej najlepsi zawodnicy Cegielski, Chojnacki i Glinka byli kontuzjowani i ich udział w dalszych spotkaniach był bardzo wątpliwy. Cegielski nie grał w ostatnich meczach, przeszedł operację łękotki i obecnie przebywa w szpitalu. Wszystkie te perypetie wpłynęły niewątpliwie demobilizująco na cały zespół, który miał w drugiej rundzie słabsze mecze.

Jeżeli chodzi o indywidualną ocenę poszczególnych zawodników to na najwyższe słowa uznania zasługują: Cegielski, Chojnacki i Glinka. Pierwszy z nich w okresie kiedy był jeszcze w pełni sił stanowił motor napędowy akcji ofensywnych kolejarzy, inicjując często szybkie ataki, będące w dalszym ciągu najgroźniejszą bronią Lecha. Dwaj pozostali to przede wszystkim egzekutorzy. Umiejętności strzeleckie Chojnackiego znane były poznańskim kibicom od lat i w tym sezonie zawodnik ten jeszcze raz potwierdził swoją klasę. Duży krok naprzód zrobił Glinka. Rozegrał on kilka kapitalnych wprost meczów, kiedy obrońcy przeciwnika nie byli w stanie przeszkodzić mu w zdobywaniu punktów. Tak więc sezon 1969/70 mimo pewnych niepowodzeń w ostatnich spotkaniach, trzeba uznać za bardzo udany i koszykarzom Lecha złożyć gratulacje za ich postawę i ambicję. W zespole tym jest jeszcze wielu młodych zawodników, którzy po odpowiednim treningu mają szanse podciągnąć do czołowej trójki. Na zakończenie mała ciekawostka. Zespół mistrza Polski Śląsk Wrocław zdobył w minionym sezonie 1867 punktów. Połowę z tego strzelili dwaj zawodnicy, a mianowicie Łopatka i Korcz. Komentarze są chyba zbyteczne.
”
s
Źródło: Głos Wielkopolski, nr 69 z 22-23 marca 1983 [2]
***