"Koszykarze Lecha rozpoczynają ligowy sezon Celem mistrzostwo Polski" -
Głos Wielkopolski
Koszykarze Lecha rozpoczynają ligowy sezon Celem mistrzostwo Polski
Głos Wielkopolski. 1982.09.16 R.38 nr150 Wyd.AB
“
Jutrzejszym meczem z Zagłębiem Sosnowiec i sobotnim ze Stalą Bobrek Bytom (oba pojedynki rozegrane zostaną w „Arenie” o godz. 17) koszykarze Lecha rozpoczną rozgrywki o mistrzostwo ekstraklasy. Inauguracja zapowiada się więc niezwykle atrakcyjnie, gdyż już w pierwszym pojedynku Lechici podejmować będą zespół, który w minionym sezonie niemal do ostatniej kolejki walczył o prymat w kraju. Rozpoczynających się rozgrywek sympatycy koszykówki w Poznaniu oczekują z wielkimi nadziejami. W poprzednim sezonie Lechici będąc beniaminkiem byli bardzo bliscy wywalczenia tytułu mistrzowskiego, lecz na finiszu zostali wyprzedzeni przez Górnika. Teraz, po rocznym stażu w ekstraklasie, właśnie poznaniacy są głównym faworytem do zajęcia pierwszego miejsca. Zespół ten dysponuje znacznie większymi atutami niż pozostałe drużyny. Przesądzać oczywiście niczego nie można, ale jeśli nie zajdą jakieś szczególne okoliczności (np. dłuższe kontuzje czołowych graczy) nikt Lechowi w wywalczeniu krajowego prymatu nie powinien zagrozić. W porównaniu z poprzednim sezonem z zespole zaszły minimalne zmiany. Nie będzie występował powołany do odbycia służby wojskowej Tomasz Torgowski oraz Zbigniew Błaszczak noszący się z zamiarem wyjazdu na Węgry, natomiast przybyli do drużyny dwaj młodzi gracze Andrzej Lisztwan z SZS AZS Koszalin i Jarosław Marcinkowski z Warty Śrem. W kim należy upatrywać najgroźniejszych rywali poznańskich koszykarzy? Przede wszystkim we wspomnianym już Zagłębiu, obrońcy tytułu Górniku (choć występować będzie bez Bukiela i prawdopodobnie Słomińskiego) oraz Wiśle, która pozyskała kilku graczy z II ligi (w tym M. Boguckiego z Wybrzeża). Groźne okazać się mogą także wrocławskie drużyny Śląsk i Gwardia. Na zakończenie kilka zdań o systemie rozgrywek, który będzie obowiązywał w bieżącym sezonie. W porównaniu bowiem z poprzednim; rozgrywkami nastąpiły istotne zmiany. Zespoły grać będą dwie rundy z każdym w sobotę i w niedzielę, zmieniając się rywalami. Po rozegraniu 18 spotkań (mecz i rewanż z każdym przeciwnikiem) nastąpi podział na drużyny walczące o miejsca 1-6 i 7-10. W tej pierwszej grupie, w której z pewnością znajdują się koszykarze Lecha, każdy z każdym zmierzy się raz jeszcze (mecz i rewanż). Drużyny, które rywalizować będą o utrzymanie się w lidze rozegrają między sobą po 4 mecze. Rozpoczynające się w piątek rozgrywki toczyć się będą z miesięczną przerwą w listopadzie. Termin ten zarezerwowany został na potrzeby kadry narodowej. Pierwsza faza rozgrywek (mecze w parach) zakończona zostanie 19 grudnia, a od 15 stycznia przyszłego roku zespoły rozgrywać będą mecze w grupach. Zakończenie ligi nastąpi 20 lutego.
”
WIESŁAW ŁUCZAK Źródło: Głos Wielkopolski, nr 150 z 16 września 1982[1]
***
"Czy koszykarze Lecha zagrają o Puchar Europy?" -
Express Poznański
Czy koszykarze Lecha zagrają o Puchar Europy?
Express Poznański 1983.04.07 Nr68
“
U SCHYŁKU minionej zimy zanotowaliśmy niezwykły rekord. W czasie, kiedy coraz trudniej zapełnić trybuny sportowych aren, na mecze koszykarzy Lecha przychodziło ponad 6 tysięcy ludzi. W porównaniu z frekwencją niejednym stadionie I-ligowych klubów piłkarskich, liczba ta musi imponować. Koszykówka w Poznaniu zdobyła sobie tysiące wielkich sympatyków a pytanie, które coraz częściej przewija się wśród kibiców tej dyscypliny dotyczy udziału poznaniaków w rozgrywkach o Puchar Europy. Jak wiadomo kilka lat temu GKKFIS postanowił ze względów oszczędnościowych nie zgłaszać żadnych polskich drużyn (oprócz piłkarskich) do rozgrywek o klubowe europejskie puchary. Fakt, że brak na to środków nie oznacza, że jest to decyzja słuszna. Życie pokazało że brak kontaktów z najlepszymi zespołami kontynentu powoduje znaczny regres poziomu danej dyscypliny w klubowym wymiarze. I późniejsze starania o odrobienie strat bywają znacznie bardziej kosztowne niż sam udział w tych cyklicznych międzynarodowych rywalizacjach. Koszykarze Lecha, aktualny mistrz Polski, stanowią obecnie drużynę europejskiego formatu. Nie rezerwujemy dla niej miejsca w ścisłej czołówce drużyn Starego Kontynentu, niemniej rywalizacji ze znanymi firmami bylibyśmy bardzo ciekawi. Czy jednak Kolejarze zagrają o Puchar Europy? Sytuacja nie jest aż tak zła, jakby się wydawało Kierownictwo klubu kontaktowało się w tej sprawie z Polskim Związkiem Koszykówki i usłyszało w odpowiedzi, że rzecz rozbija się o kwotę 5 tysięcy dolarów. Tyle wynoszą koszty zgłoszenia i zabezpieczenia organizacyjnego w koszykarskim Pucharze Europy. Gdyby klubowi udało się zdobyć te środki, wówczas władza nie stawiałaby przeszkód. Rzecz w tym, jak w obecnych czasach zdobyć 5 tysięcy dolarów. Klub zwrócił się w tej sprawie do kilku firm polonijnych działających w Poznaniu i uzyskał od nich kwotę zapewnienie, że mógłby liczyć ewentualnie na około 1 tysiąca dolarów. To rzecz jasna nie wystarczy, jednak nie pozbywamy się nadziei, że koszykarze Lecha otrzymają stosowną pomoc i w tych wielce prestiżowych rozgrywkach wystartują.
”
WOJCIECH MICHALSKI Źródło: Express Poznański, nr 68 z 7 kwietnia 1983[2]
***
"Juniorzy Lecha nie mieli kłopotów z pokonaniem Belgów" -
Express Poznański
Juniorzy Lecha nie mieli kłopotów z pokonaniem Belgów
Express Poznański 1983.04.14 Nr73
WOJCIECH MICHALSKI Źródło: Express Poznański, nr 73 z 14 kwietnia 1983[3]
***
"Czy juniorzy Lecha pójdą w ślady starszych kolegów?" -
Express Poznański
Czy juniorzy Lecha pójdą w ślady starszych kolegów?
Express Poznański 1983.04.21 Nr78
WOJCIECH MICHALSKI Źródło: Express Poznański, nr 78 z 21 kwietnia 1983[4]
***
"W nowym sezonie w nowych strojach" -
Express Poznański
W nowym sezonie w nowych strojach
Express Poznański 1983.04.29-05.01 Nr84
“
Przebywająca niedawno w Poznaniu belgijska drużyna koszykarzy AC Gilly przywiozła zapraszającemu ich Lechowi cenny prezent. Jest nim komplet strojów koszykarskich, jednej z bardziej znanych amerykańskich firm. Prezentują się one bardzo efektownie, a na zamówienie ofiarodawcy, firma fabrycznie oznaczyła je insygniami Kolejarskiego Klubu. W nowym sezonie mistrzowie Polski wystąpią więc w kostiumach godnych najlepszej drużyny kraju. Zanim jednak zbliży się kolejny koszykarski sezon, w zespole Lecha trwają aktualnie lekkie treningi. Uczestniczą w nich ci koszykarze, którzy znaleźli się poza kadrą oraz juniorzy, przygotowujący się do mistrzostw Polski. Większość zajęć ma rekreacyjny charakter, dominuje tenis, kręgle i piłka nożna. Niebawem treningi wznowi także Marek Kostencki, który w ostatnim meczu sezonu doznał złamania ręki.
”
WOCIECH MICHALSKI Źródło: Express Poznański, nr 84 z 29 kwietnia 1983[5]
***
"Następcy Eugeniusza Kijewskiego też w mistrzowskiej koronie" -
Express Poznański
Następcy Eugeniusza Kijewskiego też w mistrzowskiej koronie
Express Poznański 1983.06.21 Nr120
“
Koszykarze - juniorzy Lecha poszli w ślady swoich starszych kolegów. W finałowym turnieju o mistrzostwo Polski który odbył się w Lublinie wygrali wszystkie swoje mecze i zdobyli w pięknym stylu tytuł mistrzów Polski. Serdecznie gratulujemy i życzymy, by młodzież ta pięknie rozwijała się w zespole seniorów Lecha. W eliminacjach w grupie Lech pokonał Stal Stalową Wolę, Śląsk Wrocław i Astorię Bydgoszcz, wchodząc wraz z bydgoszczanami do finału. W dwóch ostatnich meczach Kolejarze pokonali Resovię Rzeszów i Start Lublin. Ten ostatni pojedynek Lech wygrał 83:71 (35:40), a najwięcej punktów dla poznaniaków zdobyli: Plewiński 36, Szafrański 17 i Jóźwiak 11. Najlepszym zawodnikiem turnieju uznano Dariusza Garstkę z Lecha.
”
WOJCIECH MICHALSKI Źródło: Express Poznański, nr 120 z 21 czerwca 1983[6]