Sezon 1983/84 (Lech Poznań, piłka nożna)
I liga
1983.08.07 Lech Poznań - Wisła Kraków 1:0
1983.08.13 Śląsk Wrocław - Lech Poznań 0:2
1983.08.17 Lech Poznań - Szombierki Bytom 1:0
1983.08.21 Widzew Łódź - Lech Poznań 2:0
1983.08.27 Lech Poznań - Bałtyk Gdynia 1:0
1983.08.31 Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań 1:3
1983.09.10 Lech Poznań - Motor Lublin 2:0
1983.09.18 Lech Poznań - Legia Warszawa 2:1
1983.09.24 Cracovia - Lech Poznań 1:0
1983.10.02 Lech Poznań - Górnik Wałbrzych 2:0
1983.10.12 Górnik Zabrze - Lech Poznań 1:0
1983.10.16 Lech Poznań - ŁKS Łódź 4:0
1983.10.22 Ruch Chorzów - Lech Poznań 2:2
1983.11.06 Lech Poznań - GKS Katowice 3:0
1983.11.12 Pogoń Szczecin - Lech Poznań 2:0
1984.03.10 Wisła Kraków - Lech Poznań 0:0
1984.03.18 Lech Poznań - Śląsk Wrocław 6:0
1984.03.24 Szombierki Bytom - Lech Poznań 1:1
1984.04.08 Lech Poznań - Widzew Łódź 0:1
1984.04.14 Bałtyk Gdynia - Lech Poznań 3:1
1984.04.25 Lech Poznań - Zagłębie Sosnowiec 1:0
1984.04.29 Motor Lublin - Lech Poznań 1:2
1984.05.05 Legia Warszawa - Lech Poznań 0:2
1984.05.09 Lech Poznań - Cracovia 1:0
1984.05.13 Górnik Wałbrzych - Lech Poznań 0:1
1984.05.20 Lech Poznań - Górnik Zabrze 1:0
1984.05.26 ŁKS Łódź - Lech Poznań 1:4
1984.06.03 Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:1
1984.06.10 GKS Katowice - Lech Poznań 2:0
1984.06.13 Lech Poznań - Pogoń Szczecin 1:1
Puchar Polski
1983.09.21 Celuloza Kostrzyn nad Odrą - Lech Poznań 0:0 po dogrywce, karne 3-4
1983.11.19 Piast Gliwice - Lech Poznań 0:5
1983.11.27 Lech Poznań - ŁKS Łódź 1:0
1984.03.04 ŁKS Łódź - Lech Poznań 2:1
1984.03.14 Ruch Chorzów - Lech Poznań 0:1
1984.05.16 Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0
1984.06.19 Wisła Kraków - Lech Poznań 0:3
Superpuchar Polski
1983.07.30 Lechia Gdańsk - Lech Poznań 1:0
Puchar Europy Mistrzów Krajowych
1983.09.14 Lech Poznań - Athletic Club 2:0
1983.09.28 Athletic Club - Lech Poznań 4:0
Mecze towarzyskie
1983.08.03 Lech Poznań - Vorwärts Frankfurt 1:2
1984.02.09 Lech Poznań - Warta Poznań 5:2
1984.02.29 Lech Poznań - Kryształ Stronie Śląskie 4:0
1984.05.01 Lech Poznań - Vorwärts Frankfurt 1:2
Relacje prasowe
Głos Wielkopolski. 1984.01.14-15 R.40 nr12 Wyd.AB
Co wiec robić, gdy brakuje 7 czołowych graczy? Jaki przyjąć model przygotowań w lutym, gdy zespół będzie już w pełnym składzie? Trener przede wszystkim wierzy, że kadrowicze czasu nie marnują. Sądzi, że trenerzy kadry przyślą do klubów dokumentację, jakie zajęcia w kadrach się odbywały. Po powrocie u zawodników przeprowadzone zostaną w Poznaniu badania wydolnościowe, na podstawie których będzie można ocenić jaki jest stopień wytrenowania poszczególnych piłkarzy. W lutym trzeba będzie zastosować zindywidualizowany trening. Ale sytuacja taka ma jedną dodatnią stronę. Jest olbrzymią szansą dla młodzieży, która w Bydgoszczy jest tak licznie reprezentowana. Juniorzy w Lechu mają trudną drogę do pierwszego zespołu, gdyż jest to przecież mistrz Polski. Lecz właśnie teraz mają okazję udowodnić, że na miejsce w pierwszej drużynie zasługują. Mimo wszystko w obozie Lecha panuje optymizm. Sprawdzają to przede wszystkim świetne warunki jakie Lechici mają w Bydgoszczy. Trener W. Łazarek, który widział już sporo, twierdzi, że ośrodek Zawiszy, to jeden z najlepszych w Europie. Jest tu wszystko: 3 sale, kilka starannie utrzymanych boisk, siłownia, gabinety odnowy, dobry hotel z należytym wyżywieniem, piękne leśne tereny wokół ośrodka i przychylnie nastawiony do sportowców personel. Dobrej atmosfery nie zmącił wcale przegrany sparring z miejscowym Zawiszą 1:2 (0:0) - bramkę dla Lecha strzelił Bąk. Był to pierwszy w tym roku mecz mistrzów Polski. Kierownik drużyny - Mirosław Jankowski cieszył się nawet z tej porażki, twierdząc, że kto przegrywa pierwszy mecz będzie później święcił sukcesy. Oby okazało się to prawdą.
Głos Wielkopolski. 1984.03.03-04 R.40 nr54 Wyd.AB
Ceny biletów na mecze rundy wiosennej będą zróżnicowane. Na większość spotkań kosztować będą 150 zł (sektor centralny) i 120 zł (sektor boczny), na mecz z Widzewem bilety będą kosztowały 180 i 150 zł, natomiast na pojedynki z Ruchem, Górnikiem Zabrze i Pogonią 200 i 180 zł. Najkorzystniej więc, aby kibice wykupili karnety na 7 spotkań za 800 zł.
Głos Wielkopolski. 1984.03.21 R.40 nr69 Wyd.AB
Głos Wielkopolski. 1984.06.15 R.40 nr141 Wyd.AB
Źródło: Głos Wielkopolski, nr 141 z 15 czerwca 1984
Głos Wielkopolski. 1984.06.23-24 R.40 nr147 Wyd.AB
Czym imponował Lech w minionym sezonie, co przyczyniło się w głównej mierze do jego sukcesów?
Przede wszystkim Lechici zbierali pochwały za mądrość i olbrzymią dojrzałość w grze, za konsekwencję w realizowaniu założeń taktycznych. Widoczne to było zwłaszcza w pojedynkach wyjazdowych. Rozważna gra w obronie z błyskawicznym przejściem do kontrataku zapewniła Poznańskiej drużynie wiele punktów. Kilka dobrych spotkań rozegrali też Lechici na własnym boisku. Zwłaszcza wtedy, gdy gra układała się po ich myśli. W akcjach ofensywnych dostrzec można było wtedy elementy improwizacji, szukania nieszablonowych rozwiązań. Prym wiedli oczywiście Henryk Miłoszewicz i Mirosław Okoński. Gorzej, gdy przyszło poznaniakom grać z zespołem zdecydowanie nastawionym na defensywę. Atak pozycyjny nie jest jeszcze bowiem silną stroną mistrza Polski. W tym względzie dużo jeszcze można poprawić. Lech słynie z tego, że panuje w nim bardzo dobra atmosfera. Ma też Lech prężnych działaczy, a organizacja pracy w tej sekcji stawiana bywa za wzór. No i ma też szkoleniowca, któremu zawdzięcza ogromnie dużo. Wybitnego fachowca, a zarazem pasjonata swojego zawodu - WOJCIECHA ŁAZARKA. Wiele by można napisać na jego temat. Ograniczę się jedynie do cytatu z artykułu "Tajemnica sukcesu Lecha”, który ukazał się na łamach "Żołnierza Wolności". Autor S. Ł. pisze m.in. „Śmiem domniemywać, że Kolejarska drużyna nie byłaby mistrzem, gdyby nie miała Wojciecha Łazarka. To jego spokojne prowadzenie drużyny, duże doświadczenie, osobowość trenera i człowieka, zawsze dobre rady, umiejętność wyboru odpowiedniej taktyki, a nawet zmiany personalne zawodników w czasie meczu wpływały na to, że poznaniacy wygrywali mecze, zdobywali punkty, bramki”. W tych słowach nie ma żadnej przesady. Skoro jednak o W. Łazanku mowa, zaraz pojawia się pytanie - zostanie w Lechu czy nie? Odpowiedzi nie zna chyba jeszcze nawet sam zainteresowany. Wszelkie oficjalne wypowiedzi na ten temat są bardzo enigmatyczne. Szkoleniowiec twierdzi, że decyzja zależy od prezesów, ci zaś, że głos decydujący będzie miał trener. Pewne jest jedno - dotychczasowa umowa W. Łazarka z Lechem wygasa 30 czerwca br. Do tego czasu przeprowadzonych zostanie wiele rozmów, a decyzję poznamy pod koniec miesiąca. Owe rozmowy dotyczyć będą przede wszystkim najbliższej przyszłości zespołu. Osiągnął on już pewien pułap, wygrywając w kraju wszystko co możliwe. Teraz potrzebne są sukcesy na arenie międzynarodowej. To zaś wymaga szeregu działań organizacyjnych. Trener ma swoje koncepcje. Jeżeli podzielą je działacze, to być może, poznańska publiczność będzie jeszcze miała okazję przez rok skandować po wygranych meczach „Brawo Łazarek”.