I Liga 1995/96
Skład zawodników na sezon 1995/96:
(za nazwiskiem ilość gier i zdobytych punktów)
Ronnie Battle 29-808, Keith Hughes 25-429, Adrian Małecki 29-377, Jarosław Jechorek 29-265, Bartłomiej Tomaszewski 16-191, Daniel Blumczyński 24-183, Norbert Stańko 21-111, Wojciech Ziółkowski 23-90, Tomasz Pięta 10-36, Piotr Janowicz 4-18, Maciej Szymanowski 11-16, Andrzej Bury 2-4, Kevin Whitted 1-2, Sean Walker 2-2,
Maciej Jezierny 1-0.
Zawodnicy zwolnieni: Sean Walker i Kevin Whitted
Trener: Maciej Gorgoń (5-13) Piotr Langosz (8-5)
Zawodnicy zwolnieni: Sean Walker, Kevin Whitted.
Wyniki
Runda zasadnicza
1995.09.09 Pogoń Ruda Śląska - 10,5 Basket Club Poznań 98:94
1995.09.16 10,5 Basket Club Poznań - Browary Tyskie Bobry Bytom 86:101
1995.09.23 Dojlidy Instal Białystok - 10,5 Basket Club Poznań 83:99
1995.09.30 10,5 Basket Club Poznań - Śląsk Eska Wrocław 95:104 Ronnie Battle - trafił do kosza z połowy boiska
1995.10.14 Komfort Stargard Szczeciński - 10,5 Basket Club Poznań 73-75 Ronnie Battle - trafił do kosza zza połowy boiska
1995.10.21 10,5 Basket Club Poznań - Mazowszanka PEKAES Pruszków 105:90 Ronnie Battle - trafił do kosza z około 20 metrów
1995.10.28 AZS Elana Toruń - 10,5 Basket Club Poznań 72:75
1995.11.04 10,5 Basket Club Poznań - Nobiles Azoty Włocławek 72:82
1995.11.07 10,5 Basket Club Poznań - Polonia Przemyśl 98:88
1995.11.25 10,5 Basket Club Poznań - TUK Stal Stalowa Wola 89:84
1995.12.02 Zastal Zielona Góra - 10,5 Basket Club Poznań 79:95
1995.12.09 10,5 Basket Club Poznań - Pogoń Ruda Śląska 83:82
1995.12.16 Browary Tyskie Bobry Bytom - 10,5 Basket Club Poznań 85:75
1996.01.06 10,5 Basket Club Poznań - Dojlidy Instal Białystok 99-87
1996.01.13 Śląsk Eska Wrocław - 10,5 Basket Club Poznań 108:74
1996.01.20 10,5 Basket Club Poznań - Komfort Stargard Szczeciński 79:87
1996.01.27 Mazowszanka PEKAES Pruszków - 10,5 Basket Club Poznań 78:82
1996.02.17 10,5 Basket Club Poznań - AZS Elana Toruń 113:72
1996.02.21 Nobiles Azoty Włocławek - 10,5 Basket Club Poznań 94:78 - (brakuje części tekstu relacji)
1996.02.24 Polonia Przemyśl - 10,5 Basket Club Poznań 95:93 - (brakuje części tekstu relacji)
1996.03.03 TUK Stal Stalowa Wola - 10,5 Basket Club Poznań 98:90
1996.03.07 10,5 Basket Club Poznań - Zastal Zielona Góra 94:84
Playoff - I runda (1-8)
1996.03.16 Śląsk Eska Wrocław - 10,5 Basket Club Poznań 97:91
1986.03.17 Śląsk Eska Wrocław - 10,5 Basket Club Poznań 101:75
1996.03.20 10,5 Basket Club Poznań - Śląsk Eska Wrocław 81:87 - brak relacji z Przeglądu Sportowego
Playoff - II runda (5-8)
1996.03.30 AZS Elana Toruń - 10,5 Basket Club Poznań 95:94
1996.04.13 10,5 Basket Club Poznań - AZS Elana Toruń 71:89
Playoff - III runda (7-8)
1996.04.17 Mazowszanka PEKAES Pruszków - 10,5 Basket Club Poznań 96:83
1996.04.24 10,5 Basket Club Poznań - Mazowszanka PEKAES Pruszków 94:98
Puchar Ligi
1996.03.11 AZS Elana Toruń - 10,5 Basket Club Poznań 94:86
Mecze towarzyskie
1995.10.07 10,5 Basket Club Poznań - AZS Elana Toruń 74:79
Dwutygodniowe tournee koszykarzy 10,5 Basket Club Poznań po Ameryce (8 meczów w 11 dni)
1995.11.09 Northern Illinois University - 10,5 Basket Club Poznań 71:64
1995.11.10 Lewis University - 10,5 Basket Club Poznań 86:77
1995.11.11 Valparaiso University - 10,5 Basket Club Poznań 91:78
1995.11.13 Illinois State University - 10,5 Basket Club Poznań 78:64
1995.11.16 Chicago State University - 10,5 Basket Club Poznań 79:85
1995.11.18 University of Wisconsin-Milwaukee - 10,5 Basket Club Poznań 83:60
1995.11.20 Western Michigan University - 10,5 Basket Club Poznań 88:73
1995.11.?? ? - 10,5 Basket Club Poznań ??:?? - mecz do weryfikacji - brak danych odnośnie rywala
TOWARZYSKI 3-DNIOWY TURNIEJ KOSZYKARZY W POZNAŃSKIEJ ARENIE
1996.02.08 10,5 Basket Club Poznań - Mazowszanka PEKAES Pruszków 97:108
1996.02.09 10,5 Basket Club Poznań - Śląsk Eska Wrocław 115:93
1996.02.10 10,5 Basket Club Poznań - Komfort Stargard Szczeciński 102:106
1996.04.05 10,5 Basket Club Poznań - Zastal Zielona Góra 83:80
Relacje prasowe
"Przełomowy sezon polskich koszykarzy?" -
Express Poznański
Przełomowy sezon polskich koszykarzy?
Express Poznański 1995.09.07 Nr 171
“
W sobotę rozpoczną się rozgrywki o mistrzostwo Polski koszykarzy. Tydzień później zagrają koszykarki. Zbliżającemu się sezonowi ligi mężczyzn towarzyszy duże zainteresowanie. Wynika ono przede wszystkim z faktu, że wszystkie drużyny uzyskały wzmocnienia koszykarzy amerykańskich. Nas oczywiście najbardziej interesuje postawa zespołu "10,5 Basket Club". Po drobnych perypetiach znalazł się poważny Sponsor, nastąpiła zmiana szkoleniowca. Nowym trenerem został Piotr Langosz. W poprzednim sezonie zespół spisywał się z różnych względów słabo. Kibice odwrócili się od drużyny. Te raz to wszystko trzeba powoli i mozolnie przywracać. Nie tylko my, ale i wszyscy miłośnicy koszykówki mają nadzieję, że ten sezon dla zespołu 10,5 Basket Club będzie początkiem nowej ery. Nie zapominajmy wszakże, że nie kto inny, jak Lech grał w Pucharze Europy, w jego finałowej fazie, że w latach 80. dyktował warunki w lidze. Bardzo poważnym wzmocnieniem będzie center Jarosław Jechorek. Wiele dobrego oczekuje my także po występach koszykarzy amerykańskich, chociaż tu sprawa nie do końca została sfinalizowana i można oczekiwać, że potrwa to jeszcze jakiś czas, nim zespół będzie kadrowo kompletny. Poznańska ekipa pierwszy mecz rozegra na wyjeździe z beniaminkiem, Pogonią Ruda Śląska. Rywal niezły, z którym jednak nasi koszykarze wygrali podczas turnieju w Zielonej Górze. Jednak na własnym terenie Pogoń może się okazać przeszkodą nie do przebycia.
W innych zespołach także spory ruch kadrowy, każdy ostrzy sobie apetyt na medalowe pozycje. Jedno nie ulega wątpliwości, że ta liga może być jak nigdy szalenie ciekawa i emocjonują-ca. W zespole beniaminka Instalu Białystok, który w ostatniej chwili dołączył do grona I-ligowców, nastąpiła zmiana trenera. Pozyskano także dwóch Amerykanów. W towarzyskim meczu Komfort pokonał Zastal 86:77. W obu ekipach pierwszoplanowymi postaciami byli gracze zza oceanu. W pierwszej kolejce poza meczem Pogoni z 10,5 Basket Club zagrają: Instal - Stal Stalowa Wola, Spójnia - Nobiles, AZS Toruń - Mazowszanka Pruszków, Polonia Przemyśl - Śląsk Wrocław i Zastal ze Stalą Bobrek Bytom. Na zmagania ligowe będziemy także spoglądać pod kątem formy prezentowanej przez kadrowiczów. Polską reprezentację czekają mecze eliminacyjne mistrzostw Europy. Jeden z nich zobaczymy w Poznaniu. W każdym razie życzymy zespołom jak najlepszej gry, a naszym koszykarzom przywrócenia wiary w to, że możemy być stolicą polskiej koszykówki.
W zespole 10,5 Basket Club pojawił się na testach kolejny czwarty czarnoskóry zawodnik, Sean Walker. Na razie jednak klub podpisał nowy kontrakt jedynie z Ronnie Battle'm. Trener Piotr Langosz zrezygnował z Patricka Jonesa, nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie Mariusa Perrymena.
”
ZBIGNIEW KUBIAK
Źródło: Express Poznański, nr 172 z 7 września 1995
***
"TRUDNA LEKCJA" -
Przegląd Sportowy
TRUDNA LEKCJA
Przegląd Sportowy 1995.11.24-26 Nr 228
“
8 MECZÓW w 11 dni, 2000 mil w podróży po 6 stanach, ciągła zmiana miast i hoteli, 1 zwycięstwo, 7 porażek - oto najkrótszy bilans zakończonego w środę amerykańskiego tournee koszykarzy 10,5 Basket Club Poznań. Zespół z Poznania był dopiero trzecią polską drużyną klubową, która zdecydowała się na odbycie serii spotkań z rywalami z akademickiej ligi NCAA. Poprzednio były już w USA Polonia Warszawa i Stal Bobrek Bytom. Poza tym w miarę regularnie przyjeżdżała na sprawdziany reprezentacja Polski, ostatni raz rok temu. Kiedy więc dość przypadkowo nadarzyła się okazja wyjazdu za ocean, trener 10,5 Piotr Langosz nie zastanawiał się długo. Wychodził z prostego założenia, że najlepsze nauki pobiera się u źródła w tym wypadku w ojczyźnie koszykówki. Jego podopiecznych czekał niemały test: 8 meczów rozegranych w ciągu niespełna dwóch tygodni z przeciwnikami reprezentującymi NCAA - najsilniejszą ligę uniwersytecką na świecie. Rywale poznaniaków plasowali się w większości w drugiej setce amerykańskich klasyfikacji, ale w żadnym wypadku nie można ich uznać za chłopców do bicia. Praktycznie każdy team z tych rejonów uniwersyteckiej tabeli miałby zapewniony spokojny byt w polskiej ekstraklasie. Amerykański gracz poznańskiego klubu, Ronnie Battle, twierdzi: Można o nich mówić jako o przeciętniakach, ale przeciętniak w wydaniu amerykańskim to, jak na warunki europejskie, silny zespół. Dlatego ta wizyta powinna dać chłopcom wiele do myślenia. Mam nadzieję, że pozwoli im też rozwinąć umiejętności. Battle może być dla partnerów autorytetem w tym względzie, bo grał w NCAA w barwach Auburn University, uczelni, z której do NBA trafił między innymi Charles Barkley. W ośmiu meczach na amerykańskich parkietach zespół 10,5 pokazał, że nie trzeba wiele czasu, by zbudować perspektywiczną ekipę. Trener Langosz jeszcze w sierpniu miał drużynę w rozsypce i pierwszy szlif przechodziła ona na początku ligi. Po kilku mniej udanych kolejkach mechanizm zaczął zaskakiwać. Poznaniacy mają na rozkładzie aktualnego mistrza i wicemistrza Polski, Mazowszankę Pruszków i Polonię Przemyśl, i nie ukrywają, że chcą pozostać w tabeli na eksponowanym miejscu. Amerykańskie tournee może im w tym tylko pomóc. - To była prawdziwa szkoła charakterów - mówi Langosz. Takiego obciążenia meczowego próżno szukać w polskich realiach, nawet w play off. Podróże, zmiana otoczenia, różne hale, spotkania rozgrywane nawet cztery dni z rzędu - to wszystko wyrabia morale drużyny. Moim zdaniem, w wielu meczach pokazaliśmy, że szybko się uczymy, że konik Amerykanów obrona nie musi być nam wcale taki obcy. Twierdzę, że w kilku grach nie ustępowaliśmy rywalom w defensywie. Gdybyśmy jeszcze potrafili skuteczność w obronie przełożyć udanie na efektywność w ataku, byłbym w pełni usatysfakcjonowany. Ujemnego bilansu wojażu po Stanach nie należy oczywiście rozpatrywać w kategoriach porażki poznaniaków. Gdy rok temu przebywała w USA kadra, nie zdołała wygrać ani razu. Nie o to zresztą przede wszystkim chodzi. Weryfikacją efektów tournee będą kolejne mecze ligowe 10,5. Jeśli gracze z Wielkopolski nie zapomną, jak walczyli w Ameryce mając za przeciwników koszykarzy o zupełnie innej mentalności i sportowym wyrobieniu, mogą zaskoczyć niejednego polskiego ligowca. Lekcja przerabiana za oceanem była trudna, tak jak trudno jest się niemal co wieczór spotykać z agresywnie i szybko grającymi amerykańskimi studentami. Jeśli te cechy, rzadko spotykane w naszej ekstraklasie, będzie się próbowało kopiować na polskim podwórku, to z rodzimym basketem może być tylko lepiej. Czy zatem wypada nie jeździć do USA? Ekipie 10,5 Basket Club towarzyszył Marek ŻOCHOWSKI.
”
Marek ŻOCHOWSKI faxem z USA
Źródło: Przegląd Sportowy, nr 228 z 24-26 listopada 1995
***
"Po sezonie koszykarzy - Utopione pieniądze i nadzieje" -
Express Poznański
Po sezonie koszykarzy - Utopione pieniądze i nadzieje
Express Poznański 1996.04.29 Nr 84
“
Sezon ligowy koszykarzy dobiegł końca. Przed nami jeszcze finał Pucharu Ligi i spektakl towarzyski pod nazwą mecz Północ Południe 1 maja w Arenie. Mistrzem został Śląsk, 10,5 Basket Club zajął najgorsze miejsce od wielu lat, bo ósme. Przed sezonem mówiło się, że będzie medal - jaki? - nie wyjaśniono. Do sprawy przede wszystkim profesjonalnie podszedł sponsor, Browary Wielkopolski SA. Włożyły, jak na nasze warunki, olbrzymie pieniądze, które niestety, naszym zdaniem przyczyniły się do właśnie takiej sytuacji, jaką oglądaliśmy na koniec rozgrywek. Jeśli ktoś przez kilka lat jadł kromkę chleba ze smalcem, nie można mu fundować piekarni i masarni, gdzie produkuje się wyłącznie szynkę. Pieniądze, które otrzymał od sponsora prezes J. Owczarzak, były po prostu źle wydawane. Innymi słowy, na wyrost. Jeszcze zespół nic nie osiągnął, a już biegał do kasy po wcale nie należne profity. W pewnym momencie zrezygnował z pracy Piotr Langosz. Nie wnikamy w przyczyny. Zostańmy przy stwierdzeniu, że gdy był on, był zespół. Jego następca Maciej Gorgoń, w wywiadzie dla tygodnika Basket stwierdził, że gdy on pracował w Bytomiu i trenował Stal, był trener, ale nie było zespołu. Widać dobre sampoczucie u tego szkoleniowca. Być może w przyszłości to samo powie o swojej pracy w Poznaniu. Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy. W środowisku trenerskim jest niepisane prawo, że w chwili, kiedy rezygnuje z pracy pierwszy trener, razem z nim odchodzi asystent. Jeśli tego nie robi, z reguły skazywany jest na niebyt. Sądzę jednak, że chęć przechwycenia apanaży Langosza w tym wypadku zadecydowały o pozostaniu Gorgonia. Maciej Gorgoń nie miał koncepcji prowadzenia zespołu. W najmniej oczekiwanych momentach zaczął wprowadzać nowości, które nijak się miały do boiskowej rzeczywistości. Dowodem na to była publiczna wypowiedź jednego z koszykarzy, przed kamerą TV, który stwierdził, że może one były ciekawe, tylko nie wnosiły nic pozytywnego do gry drużyny. Efekt - seryjne porażki. A już występy poznańskich koszykarzy w meczach o dalsze lokaty były tylko kompromitacją. Sezon, mimo wielkich pieniędzy władowanych w drużynę został kompletnie zmarnowany. Teraz trwają targi na linii sponsor - prezes Owczarzak. Wiele wskazuje na to, że Browary mogą zrezygnować z topienia pieniędzy, które są nieodpowiedzialnie wydawane, kiedy nie ma żadnego efektu. Perspektywy są więc bardzo ciemne. Dzwonimy na alarm, bo jest jeszcze czas na przecięcie tego węzła. Za kilka tygodni może być za późno, a za rok, jeśli nic się nie zmieni, możemy być świadkami losu jaki dotknął koszykarki AZS i szczypiornistów Grunwaldu.
”
ZBIGNIEW KUBIAK
Źródło: Express Poznański, nr 84 z 29 kwietnia 1996
***
"Zapaść w 10,5 BC Krajewski miał dość" -
Express Poznański
Zapaść w 10,5 BC Krajewski miał dość
Express Poznański 1996.06.13 Nr 114
“
Od chwili zakończenia ligowego sezonu w koszykówce męskiej, bardzo niepokojące wieści docierają z obozu 10,5 Basket Club. Wiadomo było, że nie zostanie przedłużona umowa z trenerem Maciejem Gorgoniem. Wojciechowi Krajewskiemu skończył się kontrakt w Nobilesie Włocławek. Szkoleniowiec ten, rodem z Poznania chciał podjąć pracę w poznańskim klubie. Krajewski należy do ludzi ugodowych, przystających na wiele rozwiązań. Okazało się, że z ludźmi z 10,5 nie jest w stanie się porozumieć, tak jak nie jest w stanie dogadać się sponsor, Browary Wielkopolski SA z panem J. Owczarzakiem. W wielu polskich ligowych klubach sprawy nie tylko transferowe zostały już niemal zapięte na ostatni guzik. W poznańskim klubie mamy do czynienia z nie kończącymi się rozmowami na linii stowarzyszenie Wielkopolanin - Browary. Jak na razie efekt jest żałosny, więc Wojciech Krajewski, widząc marazm w tym klubie podpisał umowę z Mazowszanką, gdzie ludzie są bardziej komunikatywni niż w poznańskim 10,5 Basket Club. Zresztą na linii Mazowszanka-Nobiles nastąpiło przesunięcie trenerów. Krajewski będzie w Pruszkowie, Jacek Gembal w Nobilesie. A w Poznaniu możemy się spodziewać, że w najbliższym sezonie celem numer jeden będzie walka o utrzymanie się w lidze, bez żadnych gwarancji. I w ten oto sposób, za sprawą ludzi, którym ambicje całkowicie przyćmiewają umysł, możemy w szybkim czasie nie mieć żadnego zespołu męskiej koszykówki. Jakież to jest żałosne i smutne zarazem.
”
ZBIGNIEW KUBIAK
Źródło: Express Poznański, nr 114 z 13 czerwca 1996
***